Kibice Wisły na stadionie w Tychach: Głośny protest fanów GKS-u!
2025-08-04
Autor: Jan
Kibice Wisły Kraków przez ostatnie dwa lata zmagali się z restrykcjami, które uniemożliwiały im wstęp na stadiony podczas wyjazdowych meczów. Wydawało się, że podobny scenariusz czeka ich również podczas spotkania z GKS-em Tychy 4 sierpnia. Jednak tym razem, mimo obaw, fani "Białej Gwiazdy" dotarli na trybuny, co sprowokowało wielki protest zorganizowany przez sympatyków gospodarzy.
Podczas gdy na jednym z trybun tyskiego stadionu rozbrzmiewały okrzyki kibiców Wisły, na innej zawisł transparent wyrażający zdenerwowanie fanów GKS-u, którzy czuli się zagrożeni obecnością przyjezdnych.
Zaledwie dzień później, 5 sierpnia, w Radłowie miała miejsce amatorska impreza piłkarska, w której brali udział właśnie fani Wisły oraz Unii Tarnów. Na tym wydarzeniu pojawiły się także osoby związane z kibicowskimi środowiskami Zagłębia Sosnowiec, BKS-u Stal Bielsko-Biała oraz Beskidu Andrychów. Sytuacja wymknęła się spod kontroli, co doprowadziło do brutalnej bójki, w której jeden z fanów Stali zmarł po zostaniu ugodzonym racą.
Po tych wydarzeniach kibice Wisły postanowili zorganizować bojkot, co skutkowało brakiem ich wpuszczenia na większość stadionów w Polsce podczas meczów wyjazdowych. Początkowo planowano, że podobnie będzie podczas spotkania z GKS-em Tychy.
Kiedy na stadionie w Tychach zwołano kibiców, GKS poinformował, że z powodu "usterki w systemie kontroli wejścia" nie będzie możliwe przyjęcie organizowanej grupy fanów Wisły. Po interwencji PZPN przyznano jednak 300 wejściówek, co zdezorientowało najbardziej zagorzałych sympatyków "Trójkolorowych".
Kiedy na stadionie przy ul. Edukacji 7 zagrano pierwszy gwizdek, można było zauważyć, że sektor, gdzie zazwyczaj gromadzą się kibice GKS-u, był opustoszały. Protest fanów był wyraźny, a transparent z napisem: "Nie jesteście częścią kibicowskiej Polski. Nie zmieni tego ani Harry Potter, ani wasze wnioski" był głośnym manifestem sprzeciwu.
Po meczu z GKS-em, Wisła Kraków ma zaplanowany domowy pojedynek z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, ale już 19 sierpnia znowu wyruszają na wyjazd z Zniczem Pruszków. Cała sytuacja związana z wpuszczaniem kibiców może ponownie stać się gorącym tematem.
Obie drużyny, Wisła i GKS, stawiają sobie ambitne cele, dążąc do awansu do PKO BP Ekstraklasy w obecnym sezonie. W poprzednich rozgrywkach Wisła przegrała baraże o powrót do najwyższej ligi, podczas gdy GKS zakończył sezon na niechlubnej pozycji.