Kierowca z przeszłością skazany za wypadek autobusu ponownie wstrząśnie społecznością! Szokujące nagranie z potrącenia pieszego
2024-10-10
Autor: Jan
W Warszawie na Woli rozegrał się tragiczny incydent, który przyciągnął uwagę mediów. Kierowca, Tomasz U., znany z dramatycznego wypadku sprzed czterech lat, gdy autobus, którym kierował, spadł z wiaduktu mostu Grota-Roweckiego, ponownie stworzył zagrożenie na drodze.
Do zdarzenia doszło w środę rano przy rondzie Tybetu. Po potrąceniu 47-letniego pieszego, który doznał poważnych obrażeń, kierowca nie tylko uciekł z miejsca wypadku, lecz również potem okazało się, że w jego mieszkaniu znaleziono amfetaminę. Policja oraz prokuratura natychmiast przystąpiły do wyjaśnienia okoliczności tego wypadku.
Nieoficjalnie potwierdzono, że pomiędzy wypadkiem sprzed lat a najnowszym zdarzeniem jest powiązanie – w przypadku poprzedniego wypadku także stwierdzono obecność narkotyków. Tak samo jak w 2020 roku, kiedy to pod jego opieką autobus spadł z wiaduktu, wówczas zginęła jedna pasażerka a 22 osoby zostały ranne.
Nagranie z incydentu pokazuje dramatyczne ujęcia, z których wynika, że pieszy został potrącony z ogromną siłą, co spowodowało, że upadł kilkadziesiąt metrów dalej. To tragiczną sytuację uwieczniła kamera, a wkrótce film z incydentem stał się wirusowy w Internecie.
Tomasz U. został zatrzymany, a jego żona również znalazła się w kręgu dochodzenia. Zatrzymany kierowca ma na swoim koncie długi wyrok, gdyż sąd Okręgowy w Warszawie skazał go w 2022 roku na siedem lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Wskazano na konieczność uregulowania sprawy apelacyjnej, która nadal oczekuje na rozpatrzenie.
Rzeczniczka prasowa Sądu Apelacyjnego w Warszawie wyjaśniła, że sąd boryka się z dużymi zaległościami, przez co wiele spraw nie może być rozpatrzonych na czas. "To nie tylko jego sprawa – wiele innych również czeka na termin", dodała sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak.
Sprawa Tomasza U. oraz sytuacja wokół sądownictwa w Polsce budzą coraz większe kontrowersje. Z pewnością nie jest to ostatnie słowo w tej dramatycznej sprawie. Czy kierowca bez żadnych hamulców wróci na drogi? Bądźcie na bieżąco - ta historia nadal się rozwija!