Rozrywka

Kinga Rusin zmagała się z niebezpieczną CHOROBĄ wysokościową w Peru: "Ból był nie do zniesienia!"

2024-08-15

Autor: Anna

Kinga Rusin, znana dziennikarka i aktywistka, podzieliła się dramatycznymi doświadczeniami związanymi z chorobą wysokościową, której doświadczyła podczas swojej ostatniej podróży do Peru. Zaczęło się niewinnie od wspaniałych widoków na majestatyczne góry, lecz z czasem radosna przygoda przerodziła się w koszmar.

Podczas wspinaczki na niezwykle wysokie przełęcze, Rusin zaczęła odczuwać niepokojące symptomy, w tym intensywny ból głowy i mrowienie w kończynach. "Czułam, jakby wokół mojej głowy zaciskała się obręcz, ból stawał się coraz bardziej nie do zniesienia. Nawet liście koki, które żułam w nadziei na złagodzenie objawów choroby wysokościowej, nie przynosiły ulgi," relacjonowała.

Choroba wysokościowa potrafi zaskoczyć nawet najlepiej przygotowanych turystów. Rusin i jej ekipa zainwestowali czas w przygotowania – brali diuramid na obniżenie ciśnienia wewnątrzczaszkowego oraz korzystali z lokalnych ziół. Mimo to, na wysokości około 4000 m n.p.m. jej organizm odmówił współpracy. "Poczułam, jakbym odcięła kable - wszystko zaczęło się rozmywać, a ja zapadłam w sen," wspominała.

Na szczęście, dzięki pomocy lokalnych mieszkańców, Kinga w końcu wróciła do zdrowia. Cudowne widoki, na które musiała chwilowo zrezygnować, wciąż jej towarzyszyły. Rusin dodała, że jej obecny partner, Marek, który towarzyszył jej w tej podróży, czuł się pewnie nawet na takich wysokościach, śpiewając i ciesząc się z piękna otaczającej ich natury.

Warto przypomnieć, że choroba wysokościowa to poważny problem, który może dotknąć każdego, niezależnie od doświadczenia. Niezwykle ważne jest, aby planując wyprawę w wysokie góry, nie tylko dobrze się przygotować, ale również znać objawy i metody radzenia sobie z nimi.

Kinga Rusin jest przykładem, że nawet tak doświadczony podróżnik jak ona może stanąć w obliczu wyzwań i nieprzewidzianych trudności. Czym więcej się zwiedza, tym więcej się uczy – to motto, które przewodzi wielu poszukiwaczom przygód. Czy Rusin przeżyła swoją najwyższą przygodę? Na pewno, a kolejne wyprawy mogą przynieść jeszcze więcej emocji!