Rozrywka

Klaudia Halejcio krytykuje obsługę polskich lotnisk: "Baba zaczęła się drzeć"

2025-02-09

Autor: Marek

Klaudia Halejcio, znana z programu "Love Island", podzieliła się swoim doświadczeniem dotyczącym kontroli na lotnisku, które wzbudziło wiele emocji. "Leciałam w adidasach przed kostkę i miałam na sobie jedynie szerokie spodnie. Na kontroli jedna z pracownic zaczęła się na mnie drzeć, że mam zdjąć buty. Odpowiedziałam, że dobrze, zdję dla świętego spokoju, chociaż nikt wcześniej mi tego nie kazał" – relacjonowała celebrytka.

Jednak podczas powrotu do Polski sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Klaudia dodała, że wracała w dużych moon bootach i zapytała pracownicę, gdzie znajdują się woreczki, ponieważ przewidywała, że będzie musiała zdjąć swoje wielkie buty. Ku jej zaskoczeniu, pracownica odpowiedziała, że nie ma takiej potrzeby i że jeżeli coś będzie nie tak, to po prostu powinien wrócić. "Nikt się do mnie nie przyczepił, zero problemu" – powiedziała.

Halejcio zauważyła różnicę w podejściu obsługi na polskich lotniskach i zastanawiała się, skąd bierze się taka wrodzona agresywność w kontaktach z pasażerami. W rozmowie z jej partnerem Oskarem, padło stwierdzenie, że może być to związane z różnicami w wynagrodzeniach. "Minimalna pensja wynosi 10 razy tyle, co nasza" – skwitował Oskar.

Krytyka obsługi lotnisk może wpłynąć na zmiany w standardach i traktowaniu pasażerów w Polsce. Z kolei Klaudia, oprócz doświadczeń na lotnisku, przyznała, że podczas ciąży doświadczyła zdrady i wyzwisk, co może wskazywać na większe problemy w jej życiu osobistym.