Finanse

Klienci Cinkciarza w szoku: blokada tysięcy złotych wpływa także na biznes!

2024-10-26

Autor: Magdalena

Ostatnie dni są pełne niepokoju dla klientów Cinkciarza, którzy zmagają się z wieloma problemami związanymi z realizacją transakcji. Otrzymują oni komunikaty wskazujące na opóźnienia w realizacji wymiany walut i przelewów pieniężnych. Mimo zapewnień platformy, że usterki mają być naprawione do końca października, wiele osób wciąż nie może uzyskać swoich środków.

Jednym z tych, którzy doświadczyli poważnych komplikacji, jest Piotr z Warszawy. Od lat korzystał z usług Cinkciarza, aby spłacać raty kredytu w euro, oszczędzając przy tym znaczną sumę w porównaniu do oferowanych przez banki kursów. Niestety, zaledwie miesiąc temu zorientował się, że jego ostatnia rata w wysokości ponad 400 euro, czyli około 2 tysięcy złotych, nie została zaksięgowana na koncie.

Piotr podkreśla, że zawsze zlecał przelewy z wyprzedzeniem, a czas realizacji nigdy nie przekraczał jednego dnia. Jednak pomimo wielokrotnych prób kontaktu z infolinią, czekał w kolejce przez dwie godziny, usłyszał o problemach technicznych i ograniczonej dostępności wsparcia. Co gorsza, blokada tych środków jest szczególnie niebezpieczna dla osób, które żyją od wypłaty do wypłaty.

Innym, równie zaniepokojonym klientem, jest Bogumił Ziędzyba, prezes firmy Inovatica AGV, która produkuje wózki widłowe. Jego firma zleciła przelew na kwotę niemal 240 tysięcy złotych – kluczowe środki, które miały posłużyć do zapłaty dla kontrahenta z Chin. Do dziś nie otrzymał on oczekiwanych pieniędzy.

„Zamrożenie tak dużych środków zagraża naszej działalności i wypełnianiu zobowiązań wobec klientów” – mówi Bogumił. Nieschlubne sytuacje finansowe nastręczają obaw wielu małych firm działających w Polsce, a niepewność co do przyszłości Cinkciarza wzrasta z dnia na dzień.

W odpowiedzi na lawinę skarg, Cinkciarz zapewnia, że wszystkie transakcje zostaną zrealizowane, a środki trafią do klientów w oczekiwanej walucie. Mówi się, że problemy mogą wynikać z decyzji Komisji Nadzoru Finansowego, która cofnęła licencję na świadczenie niektórych usług finansowych. Zdaniem wielu, firma może być w poważnych tarapatach.

Urzęd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) otrzymał już informacje o około 70 skargach związanych z problemami na platformie, a władze monitorują sytuację. Pewne jest jedno – klienci doświadczają frustracji i niepewności, co do przyszłości zarówno swoich inwestycji, jak i samej platformy Cinkciarz.