Koalicyjne zmagania o mieszkania! Hołownia grozi: "Będziemy rozmawiać ostro!"
2024-09-09
Autor: Katarzyna
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wskazuje, że negocjacje w koalicji dotyczące polityki mieszkaniowej mogą trwać dłużej niż wcześniej zakładano. Podczas rozmowy wskazał, że kredyt 0 proc. nie jest skutecznym rozwiązaniem problemu, gdyż zwiększa popyt, a nie podaż. "Mówię to wyraźnie, i nic się nie zmieniło" – zapewnia. Hołownia podkreśla, że temat będzie omawiany intensywnie aż do głosowania nad budżetem, jednak nie przewiduje rozpadu koalicji, jako że członkowie rządu są zobowiązani do odpowiedzialności za kraj.
W ciągu zaledwie dwóch tygodni rząd musi podjąć decyzję o podziale około 4,3 miliarda złotych na wsparcie mieszkalnictwa w 2025 roku. Kluczowe rozmowy rozpoczną się w środę w Komitecie Ekonomicznym Rady Ministrów pod przewodnictwem ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Spotkają się tam ministrowie reprezentujący różne poglądy, by stworzyć projekt ustawy, który zadowoli wszystkich koalicjantów.
Polska 2050 nie zdołała przekonać innych do swojego pomysłu na mieszkania na wynajem z możliwością dojścia do własności, nawet swojego najbliższego koalicjanta, PSL, z którym tworzą Trzecią Drogę. Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk z PSL wyraźnie wskazał, że Polacy są przywiązani do własności i zapowiedział wsparcie dla osób planujących wziąć kredyt na mieszkanie.
Europoseł KO zaznacza, że celem ich działań jest pomoc Polakom, zwłaszcza młodym, pragnącym zakładać rodziny: "Musimy patrzeć na pomoc dla określonej grupy ludzi, którzy nie mają szansy na kredyt. Wierzę, że możemy im pomóc w trudnym procesie pozyskania pierwszego mieszkania".
Hołownia podkreśla, że to podaż musi być priorytetem. Uważa, że działania takie jak kredyt 0 proc. były już nieefektywne za rządów PiS i nie mają szans na poprawę sytuacji. "Rząd powinien skupić się na wprowadzeniu jak największej ilości mieszkań na rynek, bo więcej dostępnych mieszkań oznacza niższe ceny".
Wielu polityków z PSL wskazuje na znaczenie rządowego programu, który koncentruje się na trzech filarach: uwolnieniu gruntów, tanim najmie oraz kredycie na start. Minister Paszyk przewiduje, że na program przeznaczone zostanie około 500 mln zł w pierwszym roku jego funkcjonowania, a istniejące limity mają zapobiegać wzrostowi cen mieszkań.
Wicepremier Krzysztof Gawkowski potwierdził, że Lewica ma inne priorytety, domagając się mieszkań na wynajem w przystępnych cenach: "Ceny mieszkań nie mogą rosnąć. Uważamy, że kredyty 0 proc. prowadzą do szaleństwa cenowego. Chcemy zagospodarować 2 miliony pustostanów, aby poprawić sytuację na rynku mieszkalnictwa". Gawkowski dodał, że nie ma jeszcze na stole konkretnego projektu ustawy, a stroną trwających negocjacji jest rozmowa o koncepcji, która ma na celu zwiększenie dostępności mieszkań.