Kolejne szokujące oskarżenia Diddy'ego. Miał dopuszczać się gwałtów w Trump Tower?
2025-02-07
Autor: Piotr
Prawnik Jaya-Z wydał szokujące oświadczenie na temat Sean Combs'a!
Szokujące zarzuty – gwałty, narkotyki i przemoc
Według dokumentów sądowych uzyskanych przez serwis People, dwie kobiety występujące jako Jane Doe złożyły osobne pozwy przeciwko P. Diddy'emu w Nowym Jorku. Obydwie miały być związane z hip-hopową sceną lat 80. i 90., co sprawiało, że regularnie przecinały swoje drogi z raperem.
Pierwsza z kobiet twierdzi, że Combs wielokrotnie dopuszczał się wobec niej napaści seksualnych w różnych stanach, m.in. w Kalifornii, ale szczególnie brutalne zdarzenia miały miejsce w Nowym Jorku. Zeznaje, że podczas jednej z imprez w The Hamptons, na którą została zatrudniona do obsługi, Combs miał ją odurzyć, a następnie razem ze swoimi współpracownikami zgwałcić.
W innym przypadku, podczas imprezy w nowojorskim klubie Limelight, Combs rzekomo zabrał ją oraz jej przyjaciółkę do Trump Hotel na Manhattanie, gdzie obie kobiety miały być przetrzymywane, odurzone i zmuszone do seksu.
Kolejne SZOKUJĄCE oskarżenia wobec Diddy'ego! CIĘŻAR, gwałt na 19-letniej studentce, zmuszanie ochroniarza do seksu. Takie informacje krążą już w mediach społecznościowych!
Druga kobieta, również oskarżająca rapera, podkreśla, że Combs był agresywny, stosował przemoc i dopuszczał się napaści seksualnych wielokrotnie. Szczegóły jej pozwu są równie przerażające. Kobieta miała być zgwałcona i przetrzymywana, będąc pod wpływem narkotyków.
Prawnicy rapera w oficjalnym oświadczeniu nazywają zarzuty "absurdalnymi" i "fałszywymi", twierdząc, że prawda wyjdzie na jaw w sądzie: "Pan Combs nigdy nie dopuścił się napaści seksualnej ani handlu ludźmi" – czytamy w komunikacie.
Warto zauważyć, że Diddy już wcześniej miał na swoim koncie liczne kontrowersje. Media przypominają 8 największych SKANDALI z udziałem Diddy'ego, w tym zarzuty o gwałt, podpalenie, brutalne pobicia… Jakie będą dalsze losy raper i jakie skutki te oskarżenia przyniosą w dalszej perspektywie? Wszystko wskazuje na to, że sprawa ta dopiero się rozkręca.