Kolejny spektakularny występ 17-latka, a Jan Urban bacznie obserwuje!
2025-10-10
Autor: Agnieszka
Oskar Pietuszewski, zaledwie 17-letni talent z Jagiellonii Białystok, zdobywa serca kibiców swoją fenomenalną grą, a jego nazwisko staje się gorący tematem nie tylko w Polsce. Młody zawodnik szturmem podbija Ekstraklasę i wzbudza zainteresowanie czołowych europejskich klubów. Fani i dziennikarze nie mogą się doczekać jego powołania do reprezentacji Polski na nadchodzące zgrupowanie.
W piątkowy wieczór Pietuszewski miał okazję zaprezentować swoje umiejętności na boisku podczas meczu eliminacyjnego młodzieżowych mistrzostw Europy z Czarnogórą. Na trybunach Areny Katowice z zapartym tchem przyglądali mu się przedstawiciele seniorskiej kadry, w tym Jan Urban i jego zespół.
Młody talent w akcji!
Już w 15. minucie spotkania Pietuszewski wdarł się w pole karne rywali, mijając trzech przeciwników, ale niestety jego podanie było niedokładne. Nie poddał się jednak i w 23. minucie znalazł drogę do bramki. Tomasz Pieńko, jego kolega z drużyny, dostrzegł wbiegającego młodzieńca i w asyście bramkarza Oskar wykazał się chłodną głową, zdobywając swoją pierwszą bramkę w tym meczu.
Po tej akcji, na trybunach zapanowało entuzjastyczne oklaski, w tym od samego Roberta Lewandowskiego! Dla Pietuszewskiego było to już czwarte trafienie w trzecim występie w kadrze U-21.
Nie tylko ofensywa!
Pietuszewski nie tylko skupił się na ataku — chętnie korzystał ze swoich atutów, chociaż musiał też zmierzyć się z ostrą grą rywali. Czarnogórcy brutalnie bronili się przed jego ofensywnymi zapędami. W 42. minucie ponownie próbował swoich sił w indywidualnej akcji, lecz i tym razem jego podanie okazało się niecelne.
Po przerwie 17-latek ponownie dał o sobie znać. W 57. minucie, po starciu z Włodzimierzem Perisićem, został faulowany, a rywal za swój przewinienie ujrzał żółtą kartkę.
Zakończenie występu pełne emocji!
W 63. minucie Pietuszewski opuścił boisko, nie kryjąc swojego niezadowolenia z zmiany. Mimo tego, jego występ na pewno zostanie zapamiętany. Młody zawodnik ponownie pokazał, jak ogromny potencjał w nim drzemie, a jego statystyki w kadrze U-21 mówią same za siebie. Na pewno możemy spodziewać się od niego więcej!