Kolejny wydawca zawiesza współpracę z Legimi – co to oznacza dla przyszłości platformy?
2024-10-26
Autor: Jan
- Jesteśmy głęboko zaniepokojeni wyrażonymi w przestrzeni publicznej wątpliwościami co do zakresu udostępniania treści w kanale bibliotecznym oraz poprawności rozliczeń za wypożyczenia biblioteczne w systemie Legimi. W związku z tym podjęliśmy decyzję o zawieszeniu udostępniania treści w kanale bibliotecznym do czasu wyjaśnienia sprawy - poinformowało Wydawnictwo Agora, będące częścią Grupy Agora.
Na szczęście, wydawnictwo ogłosiło, że 85 tytułów wciąż pozostanie dostępnych w ofercie abonamentowej. Jednakże sytuacja staje się coraz bardziej niepokojąca, ponieważ wcześniejsze informacje o czasowym usunięciu tytułów z oferty bibliotecznej Legimi podała także Platforma Dystrybucyjna Wydawnictw, do której należą takie wydawnictwa jak Prószyński Media, Czarna Owca czy Nasza Księgarnia.
Krytykę działań Legimi wyraziła również spółka Virtualo, będąca częścią Empiku, która opublikowała stanowisko mówiące o zawieszeniu współpracy „do czasu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości”. Unia Literacka dodała, że ujawnione patologie Legimi w Polsce są częścią szerszego problemu na rynku książki i wymagają natychmiastowej interwencji ze strony władz państwowych, gdyż mogą prowadzić do destrukcji naszej literatury. Uczestnictwo wielu wydawnictw w tej sprawie może zatem sugerować liczne poważne problemy na tym rynku.
Niepokojącą sytuacją jest również nowa opłata, którą wprowadza Legimi. Od 22 października platforma ogłosiła, że wprowadzi Katalog Klubowy, w ramach którego użytkownicy poza standardową subskrypcją (49,99 zł za e-booki i audiobooki, 44,99 zł za e-booki) będą musieli dodatkowo płacić 14,99 zł za dostęp do każdej książki. W nowym pakiecie ma się znaleźć około 20% wszystkich tytułów dostępnych na platformie.
Cała sytuacja skłania do refleksji nad przyszłością Legimi oraz rynku książki w Polsce. Czy plany Legimi mogą wpłynąć na ich konkurencyjność? Jakie konsekwencje finansowe mogą czekać na użytkowników? Jedno jest pewne, z każdym dniem sytuacja staje się coraz bardziej napięta, a użytkownicy zaczynają obawiać się o dostępność swoich ulubionych tytułów.