Sport

Koniec kariery Adamka? Jego kontrowersyjna odpowiedź na krytykę

2025-09-24

Autor: Marek

Tomasz Adamek – legenda boksu wątpiąca w swoją przyszłość

Tomasz Adamek, były mistrz świata w boksie, znany ze swoich sukcesów w organizacjach IBF, IBO i WBC, powrócił na ring po długiej przerwie. Po ośmiu latach stoczył cztery walki, w tym dwie w nietypowych, freakowych formułach. W wywiadzie dla WP SportoweFakty, Adamek odniósł się do swojego powrotu oraz burzliwych komentarzy ze strony kolegów z branży, w tym Dariusza Michalczewskiego.

Słowa krytyki i radość z powrotu

Mimo krytyki ze strony fachowców, Adamek wyznał, że cieszy się z powrotu do ringu. Jego decyzja zaskoczyła wielu, ale były mistrz wyjaśnia, że to Mateusz Borek przekonał go do powrotu. "Cieszę się, że posłuchałem Matiego. Odżyłem na nowo, poczułem radość z walki" – mówi.

Radość z walki mimo krytyki

Mimo licznych głosów sączących wątpliwości, Adamek stwierdził, że w tym wieku niewielu sportowców wraca do ringu. "Mówią, że się skompromitowałem. Ale wiesz, ja czuję się zdrowy, to nie czas, aby siedzieć w domu. Ruszyłem się, bo to daje mi młodzieńczą energię" – dodał.

Plany na przyszłość – Dojście do końca kariery

Adamek, w grudniu ukończy 49 lat i zaczyna myśleć o zakończeniu kariery. "Przygotowywałem się do walki, myślałem o kolejnych starciach, ale nastał moment, gdy trzeba powiedzieć 'dość'" – zwierza się. Zauważa też, że jego kariera trwała 26 lat, a zdobycie tytułów mistrza świata to spełnienie jego marzenia.

Spotkanie z prezydentem RP – nieoczekiwany prezent

Adamek miał ostatnio okazję spotkać się z prezydentem RP Karolem Nawrockim w USA. "Wręczyłem mu moje rękawice bokserskie. Był zaskoczony i śmiał się z mojego żartu, że mogą mu się przydać w polityce," relacjonuje.

Być może ostatnia walka?

Adamek nie wyklucza, że zechce wystąpić jeszcze w jednym pojedynku, aby godnie pożegnać się z ringu. "Chciałbym to uczynić, bo polscy kibice zasługują na to" – zapewnia.

Czas na życie po boksie

Wracając do życia po karierze, Tomasz zmaga się z rutyną. Jego żona przypomniała mu, że nikt nie będzie mu już robił śniadania. "Muszę wrócić do normalnych obowiązków, ale nie żałuję tego, co zrobiłem dla sportu" – kończy.

I co dalej?

Mimo wielu kontrowersji i krytycznych głosów, Adamek pozostaje jednym z najbardziej szanowanych bokserów w Polsce, a jego przyszłość w boksie wciąż pozostaje dużą niewiadomą.