Koniec polskiego górnictwa? Niepokojące trendy i przyszłość kopalń
2025-02-18
Autor: Anna
Katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) opublikował alarmujące dane na temat rynku węgla oraz sytuacji w polskim górnictwie. W 2024 roku sprzedaż węgla osiągnęła jedynie 42,5 miliona ton. Zgodnie z analizami "Rzeczpospolitej", znaczący spadek zarówno wydobycia, jak i sprzedaży może zwiastować nieuchronny koniec polskiego górnictwa.
Niższe wydobycie i spadek zatrudnienia
W grudniu 2024 r. wydobycie węgla wyniosło 3,8 miliona ton, a sprzedaż wzrosła do 4,21 miliona ton. Mimo tego poziom zapasów węgla spadł z 5,7 miliona ton do zaledwie 5,36 miliona ton. Co gorsza, zatrudnienie w górnictwie również malało, osiągając zaledwie 74,1 tysiąca pracowników na koniec 2024 roku, co stanowi spadek o dwa tysiące w porównaniu do roku 2023.
Na horyzoncie ważne rozmowy
W Katowicach planowane jest spotkanie przedstawicieli rządu z grupami związkowymi oraz zarządami spółek węglowych. Tematem spotkania będzie realizacja umowy społecznej, która przewiduje stopniowe odejście od wydobycia węgla. Jeśli tempo spadku wydobycia się utrzyma, to za niecałą dekadę polskie górnictwo może stać się wspomnieniem.
Strategiczne zapotrzebowanie na węgiel
Mimo negatywnych trendów, krajowe elektrownie węglowe mają zapewniać dostawy energii do połowy lat 30-tych jako strategiczną rezerwę. Nie dziwi więc, że polskie złoża węgla przyciągają zainteresowanie zagranicznych inwestorów, w tym Silesian Coal International Group of Companies, którzy mają na celu jego eksploatację.
Restrukturyzacja górnictwa w toku
Rząd pracuje nad pakietem reform w formie ustawy o restrukturyzacji górnictwa, który ma przynieść zmiany w funkcjonowaniu sektora. Nowe przepisy mają na celu przeniesienie odpowiedzialności za zamykanie kopalń na ich aktualnych właścicieli, takich jak Polska Grupa Górnicza i Węglokoks. Nowe regulacje przewidują również wydłużenie okresów urlopów górniczych z czterech do pięciu lat.
W kontekście tego projektu, przedstawiciele górnictwa postulują znaczne zwiększenie odpraw dla górników dobrowolnie odchodzących z pracy. Wysokość odpraw miałaby być uzależniona od minimalnej krajowej; górnicy z dłuższym stażem mogliby liczyć na 80-krotność tej kwoty, w tym 20% wypłacane jednorazowo, a reszta w ratach przez 60 miesięcy.
Z takimi trendami polskie górnictwo zmaga się z niepewną przyszłością i wyzwaniami, które mogą diametralnie zmienić jego kształt w nadchodzących latach. Społeczeństwo i eksperci z niepokojem obserwują te zmiany, które mogą mieć daleko idące konsekwencje dla energetyki w Polsce.