Kontrowersje po meczu! Demski o wykluczeniu Lebiediewa: "To był cyrk!"
2025-07-28
Autor: Ewa
Jednostronny spektakl w PGE Ekstralidze
Mecz 13. kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy PRES Grupa Deweloperska Toruń a Gezet Stalą Gorzów okazał się być prawdziwą dominacją gospodarzy. Torunianie rozbili rywali wynikiem 60:29, zbierając tym samym trzy cenne punkty do ligowej tabeli.
Andrzej Lebiediew, który zdobył 8 z 29 punktów dla gorzowian, miał szansę na lepszy wynik, lecz został wykluczony w 13. biegu po incydencie z Emilem Sajfutdinowem.
Lebiediew oburzony decyzją sędziego
Po meczu, w strefie mieszanej, Lebiediew nie krył swojego oburzenia. "Decyzja sędziego to po prostu jakiś cyrk!" - grzmiał zawodnik, nie mogąc uwierzyć w swoją sytuację.
Demski w obronie sędziów: "To nie podlega dyskusji!"
Na kontrowersję momentalnie zareagował Leszek Demski, szef sędziów w PGE Ekstralidze. W programie Magazyn PGE Ekstraligi przyznał, że decyzja Bartosza Ignaszewskiego była słuszna. "Nie są potrzebne żadne interpretacje. Zawodnik w żółtym kasku (Lebiediew) był sprawcą incydentu, a wszystko dokładnie widać na nagraniu. Nie można tego inaczej interpretować!" - podkreślił.
Niepotrzebny cyrk po meczu
Demski dodał również, że reakcja Lebiediewa po wykluczeniu była nieproporcjonalna. "To, co zaprezentował Andrzej, to typowy kabaret. Zawodnik powinien przyjąć to na klatę, a nie organizować takie przedstawienie!" - skomentował.
Wzajemne zderzenie przed wykluczeniem
Na koniec Demski odniósł się do incydentu, który miał miejsce wcześniej w biegu. Zauważył, że Lebiediew rzeczywiście wjechał ostro w Sajfutdinowa, ale zawodnicy kontynuowali jazdę, co również miało duże znaczenie dla rozstrzygnięcia sytuacji.