Sport

Kontrowersje wokół Rosjan w zimowych sportach - Wyniki tajnego głosowania już na jawie!

2025-10-25

Autor: Michał

FIS pod presją: Rosjanie znów na horyzoncie?

W minionym tygodniu na pierwszy plan wyszły spekulacje dotyczące przyszłości rosyjskich i białoruskich sportowców w międzynarodowych zawodach. Prezes FIS, Johan Eliasch, intensywnie naciskał na powrót tych zawodników do rywalizacji, co wywołało duże kontrowersje wśród członków federacji.

FIS, jako kluczowa organizacja zarządzająca sportami zimowymi, obejmuje takie dyscypliny jak skoki narciarskie, biegi narciarskie, snowboard oraz narciarstwo alpejskie i dowolne. Cała sprawa ma szczególne znaczenie przez nadchodzące zimowe igrzyska w Mediolanie.

Dlaczego tak pilnie?

Naciski ze strony Eliascha związane są z tym, że rosyjscy sportowcy mogliby wystartować na igrzyskach, jednak tylko pod neutralną flagą, co było zastosowane również podczas igrzysk w Paryżu. Problem w tym, że aby mogli oni wziąć udział, muszą najpierw zdobyć kwalifikacje, a to wszystko zależy od odpowiednich federacji sportowych.

Wyniki sondy – co myślą federacje?

Zarząd FIS przeprowadził ankietę wśród międzynarodowych federacji. Norweska stacja NRK oraz szwedzka SVT dotarły do wyników: aż 60% uczestników opowiedziało się za przywróceniem rosyjskich sportowców, podczas gdy 40% było przeciw. Co ciekawe, w głosowaniu wzięło udział jedynie 47 z 141 narodowych federacji.

Decyzja zarządu: Rosjanie nie wracają!

Pomimo wskazania przez ankietę większości zwolenników powrotu Rosjan, zarząd FIS podjął decyzję, aby nie przywracać ich do rozgrywek. Sekretarz generalny Michel Vion przyznał to w konferencji prasowej, tłumacząc, że Norwegowie wywierali silne naciski.

Co dalej? Spory i apelacje!

Nieoficjalnie mówi się, że Rosjanie mogliby startować w niektórych zawodach Pucharu Świata, ale tylko wówczas, gdy zgodziliby się na to organizatorzy. Choć taka opcja była rozważana, wiele osób obawia się dużego chaosu, jaki mogłoby to wywołać.

Rosyjskie władze już zapowiedziały złożenie apelacji do Trybunału Arbitrażu ds. Sportu w Lozannie, co może oznaczać kolejny rozdział w tej kontrowersyjnej sprawie.