Kontrowersyjna decyzja rządu Orbana wstrząsa Europą! Niemcy domagają się pilnej interwencji UE!
2024-08-01
Autor: Marek
Węgierska karta: przepustka na teren UE?
Posiadacze węgierskiej karty narodowej mogą podróżować do wszystkich 29 krajów strefy Schengen przez 90 dni bez konieczności ubiegania się o wizę Schengen. Jednak inne kraje Schengen mają prawo odmówić im wstępu, jeśli uznają, że stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Ambitne plany Budapesztu
Rząd w Budapeszcie argumentuje, że nowa polityka ma na celu przyciągnięcie specjalistów z Rosji do pracy przy rozbudowie elektrowni atomowej Paks, której głównym wykonawcą jest rosyjska spółka Rosatom.
Rykoszetem odbiło się na stosunkach z UE
Decyzja rządu Orbana wywołała oburzenie w Niemczech. Lider Europejskiej Partii Ludowej, Manfred Weber, w piśmie do Rady UE wyraził swoje obawy dotyczące bezpieczeństwa, twierdząc, że nowa polityka może otworzyć drzwi dla rosyjskich szpiegów i sabotażystów. Weber zaapelował o pilne omówienie tej kwestii podczas nadchodzącego szczytu UE.
Podobne stanowisko zajął niemiecki eurodeputowany z ramienia Zielonych, Sergey Lagodinsky, który zarzucił premierowi Orbanowi, że działa jako „sługa Kremla”. Lagodinsky ostrzegł również przed narażaniem wszystkich obywateli Rosji i Białorusi na podejrzliwość.
Wizowe wyzwanie Europy
Pomimo kontrowersji związanych z węgierską kartą, w całym 2023 roku UE wydała 8 milionów wiz Schengen. Rosja jest jednym z pięciu krajów z największą liczbą wydanych wiz. Co ciekawe, potencjalni szpiedzy mogliby wjechać do UE także w ramach normalnej procedury wizowej.
Co więcej, UE nadal nie wprowadziła specjalnych ograniczeń wizowych ani sankcji wjazdowych dla obywateli Rosji i Białorusi. W 2022 roku, mimo rosyjskiej agresji na Ukrainę, 690 tysięcy Rosjan złożyło wnioski o wizę Schengen, z czego 10% zostało odrzuconych.
Czy UE zareaguje na węgierską inicjatywę?
Decyzja Węgier o wydawaniu kart narodowych obywatelom Rosji i Białorusi budzi pytania o przyszłość polityki migracyjnej UE i jej bezpieczeństwo na arenie międzynarodowej. Oczekuje się, że temat ten stanie się jednym z głównych punktów obrad nadchodzącego szczytu UE w październiku.