Kraj

Kontrowersyjna tragedia w Koninie: Policjant zabił 21-latka, a teraz jego ojciec staje przed zarzutami!

2025-02-19

Autor: Marek

W dramatycznych okolicznościach w Koninie, z bronią przeładowaną, policjant Sławomir L. gonił 21-letniego Adama, który próbował uciekać. Po krótkim pościgu w biały dzień padł strzał, a młody mężczyzna zmarł na miejscu. Ta tragedia miała miejsce w listopadzie 2019 roku i od tamtej pory sprawa nie została właściwie wyjaśniona.

Śledztwo prokuratorskie oraz kontrowersyjny proces byłego policjanta obfitują w nieoczekiwane zwroty akcji. Sąd skazał Sławomira L. na trzy lata więzienia, ale wyrok ten został uchylony. Wkrótce odbędzie się nowy proces, który ponownie rozpatrzy tę trudną sprawę.

Artur Czerniejewski, ojciec Adama, jest przekonany o winie funkcjonariusza i nazwał go "mordercą". Prokuratura planuje postawienie mu zarzutów nawoływania do zabicia byłego policjanta i nękania go w Internecie po tragicznym incydencie.

"Nie rozumiem działań prokuratury. Nigdzie nie nawoływałem do zabijania Sławomira L. pisałem tylko o tym, że zamordował mojego syna i chodzi bezkarnie" — mówił zdenerwowany Czerniejewski.

Zaraz po tragicznym zdarzeniu, policja twierdziła, że Adam miał zaatakować funkcjonariusza nożyczkami, ale ojciec zmarłego od samego początku utrzymuje, że policjant działał z premedytacją. W swojej narracji wskazuje na rzekome wcześniejsze konflikty z policjantem, który miał nękać jego syna pod zarzutem handlu narkotykami.

W nowym rozwoju sprawy prokuratura wezwała Czerniejewskiego na przesłuchanie w celu postawienia mu zarzutów. Przytacza on, że mimo trudnych emocji związanych z procesem, czeka na sprawiedliwość dla swojego syna i na ostateczny wyrok sądu.

„To, co mogę powiedzieć, to że mój syn nie zasługiwał na taki los. Moja aktywność w Internecie była wynikiem bólu i żalu po stracie, ale nie miałem na celu nawoływania do przemocy” — dodał Czerniejewski.

Tymczasem obrońca Czerniejewskiego, Zbigniew Krüger, podkreśla, że prokuratura powinna skupić się na ukaraniu winnego śmierci Adama, a nie na oskarżaniu ojca. Sprawa wywołuje kontrowersje w społeczeństwie i wzbudza ogromne zainteresowanie mediów, a opinia publiczna zastanawia się, dlaczego winny nie został jeszcze ukarany.

W międzyczasie zebrano nowe dowody w sprawie tragedii, które mogą zaważyć na przyszłym procesie. Czy śmierć Adama doczeka się sprawiedliwości? Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością, a rodzina zmarłego domaga się odpowiedzi i sprawiedliwości. Kolejne przesłuchania i ekspertyzy jeszcze bardziej skomplikują sytuację. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń, który może rzucić nowe światło na tę tragiczną historię.