Korea Północna ujawnia nowoczesne drony krążące – co to oznacza dla świata?
2024-08-27
Autor: Marek
W ostatnich doniesieniach Korea Północna ogłosiła, że opracowała nowoczesne drony krążące, których szczegóły są wciąż częściowo tajne. Ujawnione sylwetki bezzałogowców mają jednak znacząco przypominać znane konstrukcje izraelskiej technologii, takie jak amunicja krążąca IAI Harop oraz krótkozasięgowy dron UVision Air Hero-120. Pierwszy z wymienionych dronów startuje z wyrzutni skrzynkowej przy użyciu rakiety, podczas gdy Hero-120 odpalany jest pneumatycznie z wyrzutni tubowej.
Interesującym aspektem tego rozwoju jest pytanie, jak Korea Północna zdobyła zaawansowane technologie niezbędne do budowy tych maszyn. Niektórzy eksperci sugerują, że mogło to być możliwe dzięki współpracy z Iranem, który jest znany z kopiowania izraelskiej technologii zbrojeniowej. Przykładowo, irański dron Omid można uznać za odpowiednik Haropa, stąd nie jest wykluczone, że północnokoreańskie technologie również mogą pochodzić z nielegalnych źródeł.
Warto także zauważyć, że podobieństwa konstrukcyjne nie zawsze przekładają się na identyczne parametry taktyczno-techniczne. Wiele razy w procesie kopiowania dochodzi do oszczędności i gorszej jakości zastosowanych materiałów, co wpływa na efektywność końcowego produktu. Właśnie dlatego w przypadku północnokoreańskich dronów możemy spodziewać się ograniczeń w ich możliwości operacyjnych, co może negatywnie wpłynąć na ich potencjalne zastosowanie na polu bitwy.
W trakcie prezentacji, Kim Dzong Un podkreślił znaczenie rozwijania krajowych typów dronów, w tym tych przeznaczonych do rozpoznania strategicznego oraz dla sił specjalnych. To wzmocnienie zdolności technologicznych Korei Północnej może mieć istotne konsekwencje geopolityczne, szczególnie w kontekście napięć panujących w regionie oraz wzrastającego znaczenia bezzałogowych systemów w nowoczesnych konfliktach zbrojnych.
Eksperci podkreślają, że rozwój dronów w Pjongjangu może zmienić równowagę sił w regionie, a także stanowić poważne wyzwanie dla bezpieczeństwa nie tylko Korei Południowej, ale i Stanów Zjednoczonych, które są głównym sojusznikiem Seulu. Czy Korea Północna stanie się kluczowym graczem w wyścigu technologicznym? Czas pokaże.