Świat

"Korea Południowa zostanie wymazana z mapy!" - Kim Dzong Un mobilizuje 1,4 mln żołnierzy

2024-10-16

Autor: Ewa

Agencja Reuters podaje, że w Korei Północnej ponad milion młodych ludzi wstąpiło do Koreańskiej Armii Ludowej w ciągu zaledwie dwóch dni, co następuje w kontekście narastających napięć na Półwyspie Koreańskim.

We wtorek Korea Północna zdetonowała część drogi łączącej obie Koree, co doprowadziło do ostrzegawczych strzałów oddanych przez wojsko Korei Południowej, jak donosi agencja Yonhap.

"Korea Południowa zostanie wymazana z mapy!"

Pjongjang formalnie ogłosił nową operację wojskową 9 października. Sztab Generalny Armii Ludowej podał przez agencję KCNA, że Północ zamierza "całkowicie odciąć drogi i linie kolejowe" łączące kraj z Koreą Południową oraz "ufortyfikować odpowiednie obszary po (swojej) stronie silnymi stanowiskami obronnymi".

Korea Północna również oskarżyła Seul o wysyłanie dronów nad swoją stolicę, co dodatkowo zaostrza i tak napiętą sytuację.

"Jeśli wybuchnie wojna, Korea Południowa zostanie wymazana z mapy. Skoro chce wojny, jesteśmy gotowi położyć kres jej istnieniu" – czytamy w oficjalnym komunikacie KCNA.

Eksperci zwracają uwagę, że eskalacja napięć może prowadzić do poważnych konsekwencji nie tylko dla obu Korei, ale także dla całego regionu. Potencjalny konflikt zbrojny mógłby mieć katastrofalne skutki, zarówno humanitarne, jak i geopolityczne.

Na sytuację reagują również inne państwa, które obawiają się, że zbrojny konflikt może wpłynąć na ich bezpieczeństwo. Również Sojusz Korea Południowa – USA utrzymuje gotowość do ewentualnej interwencji w przypadku pogorszenia się sytuacji.

Obecność 1,4 miliona mobilizowanych żołnierzy w Pjongjangu nie pozostaje bez echa w międzynarodowych mediach. Obserwatorzy twierdzą, że to największa mobilizacja w historii Korei Północnej i jest to wyraźny sygnał dla całego świata.