Świat

Korekta czy odejście od Zielonego Ładu? Wyciekł tajny dokument Komisji Europejskiej

2025-01-27

Autor: Magdalena

Nowa doktryna gospodarcza Unii Europejskiej, znana jako kompas gospodarczy, stawia deregulację ponad dekarbonizację, co oznacza, że działania na rzecz klimatu mogą zostać zepchnięte na dalszy plan. Komisja Europejska planuje wprowadzenie zmian w istniejących aktach prawnych dotyczących Zielonego Ładu, które były rozwijane od grudnia 2019 roku. Już w lutym powinniśmy się spodziewać pierwszego projektu dyrektyw i rozporządzeń mających na celu uproszczenie obecnych regulacji. W niektórych obszarach Komisja uważa, że konieczne jest przyspieszenie i poprawa istniejących polityk, w innych z kolei wymagana będzie zmiana podejścia, aby dostosować się do nowych realiów. Ruchy dokonane przez administrację Donalda Trumpa w USA, które dotyczyły spowolnienia transformacji, tylko umocniły Brukselę w przekonaniu, że potrzebne są korekty dotychczasowego kursu.

Mimo zapewnień o korekcie, nowe dokumenty obiecują, że UE „utrzyma kurs” w odniesieniu do swoich celów klimatycznych. Projekt zmian, który wyciekł do sieci, wskazuje, że „celem Kompasu jest Europa, w której technologie jutra i czyste produkty będą wynalezione, wyprodukowane i wprowadzone na rynek, podczas utrzymania kursu na neutralność węglową”. Europa ma się stać gospodarką zdekarbonizowaną do 2050 roku, co ma przyczynić się do zwiększonej pewności i przewidywalności dla firm oraz inwestorów. Co ważne, raport Draghiego potwierdza, że dobrze zintegrowane polityki dekarbonizacji mogą być silnym motorem wzrostu gospodarczego.

W Europarlamencie sytuacja polityczna staje się coraz bardziej napięta. Największa partia w Parlamencie Europejskim, czyli centroprawicowa Europejska Partia Ludowa (EPL), wzywa do zmian w dotychczasowych regulacjach. Liderzy EPL, w tym Ursula von der Leyen, rozpoczęli krytykę Zielonego Ładu, którego założenia zostały wprowadzone właśnie przez von der Leyen w 2019 roku. Niedawne spotkanie liderów EPL wyznaczyło nowy kierunek – żądają oni opóźnienia o co najmniej dwa lata wprowadzenia przepisów dotyczących zrównoważonego rozwoju finansowego i korporacyjnego oraz nowego unijnego podatku od emisji CO2.

Przedstawiciele EPL sprzeciwiają się również nowym celom dotyczącym odnawialnych źródeł energii w ramach Zielonego Ładu, argumentując, że powinien być neutralny technologicznie. Polityka klimatyczna nie powinna faworyzować żadnej technologii, co ma być odpowiedzią na rosnące obawy o ceny energii w UE. W środę polski premier Donald Tusk skrytykował nowe regulacje klimatyczne, wskazując na wysokie koszty energii, i wezwał do przeglądu przepisów, które mogą prowadzić do wzrostu cen.

Rzecznik Komisji Europejskiej, Stefan De Keersmaecker, podczas konferencji prasowej zapewnił, że zobowiązania wynikające z dotychczasowych działań w kontekście Zielonego Ładu pozostają w mocy. Jednak nowa doktryna gospodarcza wydaje się już teraz postawić deregulację ponad dekarbonizację, co może spowodować, że działania na rzecz ochrony klimatu będą piętrzyć się w obliczu rosnącej konkurencyjności. Kluczowe zatem będzie, czy UE wytrwa w swoich ambicjach dekarbonizacji, czy jednak podda się ekonomicznym naciskom.