Sport

Koszmar Igi Świątek trwa. Dlaczego przegrała z Ostapenko? Odkryj prawdziwy problem!

2025-02-15

Autor: Ewa

Wiceliderka rankingu WTA, Iga Świątek, od wielu lat odnosi sukcesy na kortach w stolicy Kataru. Ostatnie trzy edycje turnieju, które odbyły się w Dosze, zakończyły się jej triumfem, co budziło wielkie nadzieje na kolejny sukces w obecnym sezonie. Niestety, jej zwycięski marsz został brutalnie przerwany przez Jelena Ostapenko, która ponownie pokazała, że potrafi grać przeciw Polce jak nikt inny. 14 lutego Iga nie wygrała nawet seta, a Łotyszka znów wywalczyła szansę na kolejne trofeum.

Efektowny bilans ich bezpośrednich pojedynków to aż 5:0 na korzyść starszej z tenisistek. Ostapenko przyznała po meczu: „Czuję, że ten kort ma specjalną energię. Zawsze się cieszę, że mogę tu grać. Dziś byłam pewna siebie wychodząc na kort. Wiedziałam, jak zagrać przeciwko Świątek, dlatego bardziej skupiałam się na sobie”. Polscy kibice nie mogli zrozumieć, co poszło nie tak w grze ich faworytki.

Michał Dembek, ekspert tenisowy, udzielił analizy tego meczu, zwracając uwagę na aspekty mentalne Igi. „Myślałem, że jej problem może polegać na tym, że będzie chciała za bardzo udowodnić, że jest w stanie wygrać. Wydawała się spięta, co mogło negatywnie wpłynąć na jej grę.” Zauważył, że brakowało jej luzu i odwagi w podejściu do rywalizacji z Ostapenko.

Dembek zwrócił również uwagę na styl gry Igi. „Szkoda, że nie spróbowała grać inaczej. Powinna była wytrącić ją z równowagi i zmusić do błędów. Przegranie meczu w ten sposób, czując, że rywalka jej deklasyfikuje, to duże rozczarowanie.” Te słowa tylko podkreślają, jak ważna jest psychika w sporcie na najwyższym poziomie.

Nie ma jednak czasu na długie rozmyślania. Już w przyszłym tygodniu Iga Świątek będzie miała szansę na rehabilitację podczas kolejnego turnieju WTA 1000 w Dubaju. Kibice mają nadzieję, że w tym nowym starciu pokaże swoją najlepszą formę.

Z pewnością będzie to kluczowy moment w jej karierze. Czy Iga zdoła przełamać złą passę? Obserwujcie jej kolejne występy na żywo w Interia Sport, aby się przekonać, czy wróci silniejsza!