Finanse

Koszmar Polskiej Rodziny na Greckim Urlopie: Dramatyczne Przesunięcie Lotu i Brak Wsparcia

2025-09-16

Autor: Marek

Stresujący urlop w Grecji

Pan Tymoteusz z żoną i ich dwójką małych dzieci wybrali się na wymarzone wakacje do Grecji, korzystając z oferty all inclusive. Planowany powrót do Polski miał odbyć się 15 września, jednak przewoźnik zszokował ich, przesuwając lot o całą dobę.

"W połowie urlopu dostałem e-maila, że nasz wylot zaplanowany na poniedziałek o 7:00 został przesunięty na wtorek na 4:00 rano. Kontaktując się z TUI, dowiedziałem się, że jeśli mi się to nie podoba, mogę złożyć reklamację" — relacjonuje rozczarowany tatko.

Brak jakiejkolwiek pomocy

Tymoteusz był zmuszony do samodzielnego organizowania wszystkiego. Biuro podróży nie oferowało żadnego zakwaterowania ani wyżywienia.

"Uznało najwyraźniej, że z żoną i dziećmi możemy spokojnie koczować w hotelowym lobby, czekając na transfer na lotnisko" — ironicznie zauważa.

Pomocna dłoń Greków

Na szczęście, pomoc przybyła z nieoczekiwanej strony. "Mogłem korzystać z wyżywienia w hotelu, w którym się zatrzymałem, aż do momentu wylotu. Hotel nie pobierał dodatkowych opłat" — dodaje Tymoteusz, wskazując, że Grecy okazali się bardziej pomocni niż jego biuro podróży.

Regulamin a rzeczywistość

Niestety, Tymoteusz nie zdawał sobie sprawy z pułapek regulaminowych swojego biura podróży. Okazało się, że przedłużenie pobytu wiązało się z dodatkowymi kosztami, które ponosiłby on sam.

"Musiałem sam znaleźć hotel i zapłacić za nocleg mimo, że to biuro podróży powinno zapewnić nam zakwaterowanie" — podkreśla.

Słaba pomoc ze strony biura podróży

Na miejscu nie było nikogo, kto mógłby pomóc w rozwiązaniu problemu. "Tylko jedna osoba sprawdzała wycieczki co kilka dni, a w takiej sytuacji odpowiedzialność przerzucana była na klientów" — mówi z goryczą.

Reakcja TUI

W odpowiedzi na zaistniałą sytuację, przedstawiciele biura TUI stwierdzili, że w przypadku opóźnienia lotu powyżej 24 godzin klienci mają możliwość przedłużenia pobytu lub anulacji rezerwacji.

"Każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie, ale to klienci są zobowiązani do składania reklamacji" — dodali, nie przyjmując większej odpowiedzialności za całą sytuację.

Głos prawnika: To obowiązek organizatora!

Na infolinii Rzecznika Praw Konsumenta usłyszeliśmy, że sytuacja pana Tymoteusza nie jest odosobniona. Prawnik wyraźnie zaznacza, że w takich okolicznościach to biuro podróży ma obowiązek zapewnić zakwaterowanie oraz wyżywienie.

"Jeśli zmiana wylotu powoduje dodatkowe koszty dla klienta, organizator wyjazdu powinien je pokryć. To nie jest kwestia dobrej woli, lecz prawnego obowiązku" — informuje ekspertka.

Zakończenie: Frustracja Tymoteusza

"Nie płacę za wakacje z biurem podróży, by na końcu zostać sam z problemem" — podsumowuje Tymoteusz. Gdyby nie ich umiejętności językowe i fundusze na dodatkowy hotel, cała rodzina mogłaby spędzić noc na krzesłach w hotelowym lobby. To doświadczenie na pewno nie będzie miłym wspomnieniem.