Koszmar Sorany Cirstei: 6:1 w walce z Iga Świątek!
2025-08-12
Autor: Magdalena
Mistrzowski powrót Igi Świątek
W Melbourne, Iga Świątek zaskoczyła wszystkich, napotykając trudności, ale ostatecznie pokonała Soranę Cirsteę w trzech setach: 5:7, 6:3, 6:3. Rok później w Indian Wells nie dała już żadnych szans rywalce, triumfując 6:2, 6:3. Ostatnie spotkania Świątek z Cirsteą były dla Rumunki szokujące.
Bezlitosna dominacja Polki
W Dausze Świątek zdominowała Cirsteę, wygrywając 6:1, 6:1, a następnie powtórzyła ten sam wynik w Madrycie. Sorana była zupełnie bezradna wobec ofensywnego stylu gry Świątek, co doprowadziło ją do frustracji w stolicy Hiszpanii.
6:1 – prawdziwy koszmar!
Ten wynik stał się prawdziwym koszmarem dla Cirstei. W meczu widać było, że po początkowych problemach, Cirstea nie mogła nic zrobić w obliczu genialnych zagrywek Świątek, które pozostawiały ją bez szans.
Czas na rewanż w Cincinnati?
Cirstea ma nadzieję na przełamanie tej niekorzystnej passy podczas turnieju w Cincinnati. Choć Polka przegrała ostatnio z Clarą Tauson, to nadal prezentuje znakomitą formę.
Droga Cirstei do czwartej rundy
Cirstea, jako doświadczona zawodniczka, awansowała do czwartej rundy w Cincinnati po trzech zaciętych meczach, w każdej walcząc do samego końca. Jej ostatni mecz, w którym odwróciła losy spotkania, pokazuje jej determinację.
Iga Świątek w doskonałej formie
Świątek, mimo że dotarła do czwartej rundy, spędziła na korcie mniej czasu. Wolny los w pierwszej rundzie, zwycięstwo z Anastazją Potapową w drugiej oraz wycofanie Marty Kostiuk w trzeciej sprawiły, że jest świeża przed nadchodzącą walką.
Wielkie starcie już w środę!
Iga Świątek i Sorana Cirstea staną naprzeciw siebie w środę w Cincinnati. Godzina spotkania nie została jeszcze ogłoszona, ale już teraz wszyscy z niecierpliwością czekają na tę emocjonującą konfrontację.