Rozrywka

Koszmar Wieniawy. Na początku myślała, że to żart. Potem się przeraziła

2024-08-16

Autor: Michał

Julia Wieniawa, jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiego show-biznesu, ma za sobą ponad 10-letnią karierę. W 2013 roku zadebiutowała w popularnym serialu "Rodzinka.pl" i od tego czasu jej kariera rozwija się w zawrotnym tempie, zdobywając serca milionów Polaków.

Nie tylko gra, ale również śpiewa i aktywnie działa jako influencerka. Jej konto na Instagramie gromadzi ponad 2,2 miliona obserwujących, co przynosi jej wymierne korzyści w postaci lukratywnych współprac z różnymi markami.

Jednak życie Wieniawy nie zawsze układa się idealnie. Ostatnie miesiące przyniosły jej wiele zmartwień, w tym głośne odejście z wytwórni Kayax, które zaowocowało nieprzyjemnymi potyczkami medialnymi.

Ostatnio gwiazda podzieliła się także niepokojącą sytuacją, która spotkała ją na Instagramie. Okazało się, że ktoś pragnie znaleźć na nią kompromitujące materiały, bacznie ją obserwując.

Wszystko zaczęło się od niepokojącej wiadomości, którą Wieniawa otrzymała SMS-em. Detektyw powiadomił ją, że jego znajomy otrzymał zlecenie na poszukiwanie 'brudów' dotyczących jej osoby.

Wieniawa nie ujawniła publicznie, kto mógłby chcieć zaszkodzić jej wizerunkowi, ale przyznała, że początkowo myślała, iż to tylko głupi żart.

"Nie dość, że ciągle śledzą mnie paparazzi, to jeszcze za mną jakiś facet z lupą? Byłam przerażona tym faktem przez około 40 minut. Potem stwierdziłam, że nikt nie znajdzie nic na mnie, nikt nie ma dowodów. Miałam lekką paranoję, sprawdzałam, czy ktoś za mną nie idzie, czy ktoś się na mnie nie gapi. Po chwilowym strachu przyzwyczaiłam się do tej sytuacji" - relacjonowała na swoim profilu.

Pomimo trudnych doświadczeń, Wieniawa nie poddaje się, a jej determinacja do dalszego rozwoju kariery i osiągania sukcesów pozostaje niezachwiana. Właśnie ogłosiła nowe plany artystyczne, które z pewnością przyciągną uwagę jej fanów. Czasami warto jednak zastanowić się, gdzie leży granica prywatności w życiu publicznym.