Krach na giełdzie w Tokio
2024-08-05
Autor: Ewa
Krach na giełdzie w Tokio! Historia pisze się na naszych oczach
Tokijska giełda przeżywa dramatyczne chwile, notując jedne z największych spadków w swojej historii. W poniedziałek japoński indeks giełdowy Nikkei225 zanotował ogromny spadek o ponad 12%, co wstrząsnęło rynkami finansowymi na całym świecie. Czy to początek globalnej katastrofy finansowej? Przeczytaj, aby dowiedzieć się więcej!
Katastrofalne spadki na Nikkei225
Indeks Nikkei225 zakończył poniedziałkowy handel na poziomie 31 419,66 punktów, co przekłada się na dramatyczny spadek o 12,4% względem piątkowego zamknięcia. To jednak nie koniec złych wieści — w piątek notowania Nikkei225 spadły o 5,8%, a dzień wcześniej o 2,5%. W skali trzech tygodni indeks stracił blisko 24%, co według amerykańskiej definicji oznacza rynek bessy.
Cała Azja w panice
Tokijska giełda nie jest jedynym azjatyckim rynkiem dotkniętym tą falą wyprzedaży. Koreański KOSPI spadł o 9,5%, co zmusiło władze do tymczasowego wstrzymania handlu. Na Tajwanie ceny akcji spadły o 8,35%, a w Singapurze o 4,8%. Decyzje inwestorów o zamykaniu długich pozycji i realizacji zysków z ostatnich miesięcy hossy tylko pogłębiły spadki.
Co wywołało ten chaos? Szokujące dane z USA
Iskrą, która podpaliła azjatyckie rynki, były dane z amerykańskiego rynku pracy. Raport BLS (Bureau of Labor Statistics) pokazał alarmująco niski wzrost zatrudnienia oraz niespodziewany wzrost stopy bezrobocia. Te dane skłoniły Goldman Sachs do podniesienia ryzyka recesji w USA z 15% do 25%, a analitycy JPMorgan widzą już 50% szans na recesję w Ameryce. To zatrważające prognozy, które wprowadzają globalne rynki w stan niepewności.
Banki centralne w tarapatach
Do dodatkowych problemów możemy doliczyć postawę banków centralnych. Podczas gdy amerykańska Rezerwa Federalna planuje obniżkę stóp procentowych już we wrześniu, Bank Japonii postępuje wręcz odwrotnie, podwyższając stopy procentowe w ubiegłym tygodniu. Działa to na niekorzyść japońskiego rynku, który już teraz jest w kryzysie.
Czy czeka nas globalna recesja?
Czy to oznacza, że jesteśmy na progu globalnej recesji? Eksperci nie są jednoznaczni, ale jedno jest pewne — rynki finansowe przeżywają teraz ogromne turbulencje, które mogą mieć dalekosiężne konsekwencje. To, co wydarzy się w najbliższych tygodniach, będzie kluczowe dla przyszłości globalnej gospodarki.
Trzymajcie się mocno i bądźcie na bieżąco z najnowszymi wiadomościami!