Kraj

"Krwawy Tulipan" domaga się milionów odszkodowania za skandalozne traktowanie w mediach!

2024-10-12

Autor: Jan

Mariusz G., oskarżony o brutalne zamordowanie trzech kobiet, został skazany na dożywocie przez Sąd Okręgowy w Koszalinie. Teraz, po zbrodni, znany jako "Krwawy Tulipan", postanowił walczyć o wysokie odszkodowanie, pozywając media oraz autorkę książki, Katarzynę Bondę, która opisała jego dramatyczną historię.

Mężczyzna, mający 47 lat, w czerwcu 2023 roku przyznał się do zbrodni, którą dokonał na Bogusławie R., Anecie D. i Iwonie K. Jego kontrowersyjne działania są szeroko komentowane w mediach, które go jednoznacznie potępiły, nazywając go mordercą i seryjnym zbrodniarzem.

Obecnie rodziny ofiar oczekują na potwierdzenie wyroku, a Mariusz G. postanowił wykorzystać sytuację, domagając się wielomilionowego odszkodowania za rzekome zniesławienie. Informację tę przekazała fundacja Freedom-24, która zaczęła być pośrednikiem w absurdalnym interimie "Krwawym Tulipanem".

Podejrzane intencje G. zostały ujawnione przez "Gazetę Kołobrzeską", gdzie opisano jego zamiary przeciwko mediom relacjonującym proces. Osoba oskarżona, twierdzi, że stała się ofiarą hejtu i jest zdeterminowana, aby uzyskać frawj zarząd przynajmniej kilka milionów złotych, będąc gotową się podzielić z fundacją.

Reakcja organizacji Freedom-24 była dość sceptyczna: "Pierwsze pytanie, które zadaliśmy: Czy pan zażywał dopalacze, pisząc taki list?". To pokazuje, jak absurdalne są roszczenia mężczyzny. Fundacja zaznacza, że oskarżenia G. są jedynie próbą wyboru z łatwych pieniędzy, z wykorzystaniem jego tragicznych przeszłych czynów.

"Nazwanie pana po przyznaniu się do winy mordercą czy degeneratem nie narusza jego dobrego imienia, ale jest jedynie określeniem jego okrutnych czynów, które rozdzierają serca rodzin ofiar. Całkowicie sprzeciwiamy się udzieleniu jakiejkolwiek pomocy temu człowiekowi" – dodali przedstawiciele fundacji.

Mariusz G. odpokutuje za swoje brutalne czyny, jako że uznany został nie tylko za winnego zamordowania trzech kobiet, ale i popełnienia 14 z 19 przestępstw, jakie zarzuciła mu prokuratura w Szczecinie. Do kwestii przedterminowego zwolnienia mógłby się ubiegać dopiero po 35 latach odbywania kary. Czy "Krwawy Tulipan" naprawdę ma szansę na wygraną w sądzie? Jedno jest pewne - jego nazwisko na zawsze pozostanie w pamięci Polaków jako symbol okrucieństwa.