Sport

Krychowiak krytykuje Szczęsnego: „Przyniósł mi mnóstwo wstydu”

2024-10-12

Autor: Marek

Grzegorz Krychowiak, były kluczowy zawodnik reprezentacji Polski, w ostatnim wywiadzie szczerze wyraził swoje zdanie na temat Wojciecha Szczęsnego. Mimo iż były bramkarz Juventusu wrócił na boisko po rok przerwy, Krychowiak uważa, że jego decyzje były mocno nieprzemyślane.

Krychowiak, z 100 występami na koncie w kadrze narodowej, przyznaje, że to był dla niego niezwykły czas. Nie zapomina o emocjonalnych chwilach, które spędził na boisku, mówiąc: "Najlepsze chwilę to te wygrane z silnymi przeciwnikami, szczególnie na Euro 2016, gdzie zagraliśmy świetnie, ale brakło nam niewiele do awansu do strefy medalowej." Wspomniał również, że niecodziennie zdarza się, aby przez tak krótki czas spotkały ich aż takie emocje i satysfakcje.

Kiedy Wojciech Szczęsny ogłosił zakończenie kariery, Krychowiak zadedykował mu na social mediach mnóstwo świetnych zdjęć. Ku jego zdziwieniu, Szczęsny szybko wrócił do profesjonalnego grania, podpisując kontrakt z FC Barceloną, co Krychowiak skwitował: "Wojtek przyniósł mi mnóstwo wstydu. Jak można mu w ogóle ufać? Zawsze niezdecydowany!".

Szczęsny wrócił na boisko, ale nie w Polsce, co zaskoczyło byłego pomocnika. Krychowiak, który myślał o zakończeniu kariery, postanowił jednak kontynuować grę i związał się z cypryjskim Anorthosis Famagusta. "Wiedzieliśmy, że wybieramy idealne miejsce do życia i grania. Grając w cypryjskich warunkach, możemy połączyć miłość do piłki z relaksem na plaży," zaznaczył Krychowiak.

Krychowiak nie kryje też rozczarowania swoim czasem spędzonym w PSG, gdzie nie spełnił oczekiwań. "Gdy jesteś na ławce, relacje z trenerem i kolegami zmieniają się diametralnie. Doświadczyłem tam frustracji na tak wysokim poziomie, że dosłownie brakowało chwil do bijatyki. Wyciągnąłem z tego lekcje, które będę stosować w przyszłości," stwierdził.

W tym wszystkim Krychowiak z podziwem wspomina swoją karierę w Sevilli, gdzie zyskał międzynarodowe uznanie i zdobył Ligę Europy. Teraz, grając w Anorthosis, cieszy się każdą chwilą na boisku, pomimo coraz szybszego upływu lat i wyzwań związanych z wiekiem. Czy Krychowiak znajdzie swoje miejsce w polskiej reprezentacji w przyszłości? Czas pokaże!