Technologia

Kryptowaluty w kryzysie? BlackRock nie wystarczy, by uratować rynek!

2025-06-20

Autor: Jan

Wzloty i upadki rynku kryptowalut

Entuzjazm dotyczący instytucjonalnych inwestycji w kryptowaluty, w szczególności przez ETF-y, wciąż rośnie. Jednak dane on-chain pokazują, że sytuacja nie jest tak różowa, jak mogłoby się wydawać. BlackRock, który kontroluje ponad 3,25% całkowitej podaży Bitcoina, niekoniecznie oznacza, że cała branża podąża ku nowym szczytom.

Potrzebny nowy impuls

Cena Bitcoina od początku roku wzrosła o zaledwie 11%. Dla porównania, polski indeks WIG20 wzrósł o 22%, a DAX o 16%. Analitycy wskazują, że kolejny rajd cenowy BTC wymagałby istotnego impulsu, który mógłby zmienić negatywny sentyment na rynku.

Uaktywnienie starych portfeli

Ich zdaniem interesującym sygnałem jest ponowna aktywność tzw. uśpionych portfeli, które przez długi czas były nieaktywne. To wskazuje, że część długoterminowych inwestorów zaczyna wierzyć w potencjał Bitcoina, ale wszystko dzieje się na ich własnych warunkach. Paradoksalnie niepokoi jednak malejący udział inwestorów krótkoterminowych.

Znikający spekulanci

Według danych CryptoQuant, liczba Bitcoinów w rękach inwestorów krótkoterminowych spadła z 5,3 miliona do 4,5 miliona w ostatnich trzech tygodniach. To oznacza, że spekulantów na rynku spot ubywa, a nowi gracze nie wchodzą w ich miejsce. Coraz więcej z nich przenosi się na rynek instrumentów pochodnych.

Przyszłość kontraktów futures

Tymczasem kontrakty futures na kryptowaluty zaczynają wracać do łask w Stanach Zjednoczonych. Coinbase planuje wprowadzenie tych produktów dla klientów amerykańskich we współpracy z CFTC. Choć oferują one dużą elastyczność i potencjalne zyski dzięki dźwigni finansowej, wiążą się z ogromnym ryzykiem.

Kto skorzysta?

Eksperci przewidują, że to aktywni inwestorzy indywidualni mogą skorzystać na zmianach regulacyjnych. Choć zainteresowanie kryptowalutami spada, spekulacje na rynku trwają, co potwierdzają rosnące wolumeny transakcji.

Czy BlackRock uratuje rynek?

Na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda obiecująco. BlackRock, znany zarządca aktywów, zgromadził ponad 69,7 miliarda dolarów w swoim funduszu iShares Bitcoin Trust (IBIT), co stanowi 3,25% całkowitej podaży Bitcoina. Fundusz ten szybko stał się liderem wśród amerykańskich ETF-ów na BTC, kontrolując 54,7% ich udziału w rynku.

Jednak pytania o przyszłość rynku pozostają aktualne. Czy BlackRock to wystarczający czynnik, by rynek kryptowalut powrócił na ścieżkę wzrostu?