Kryzys na torze! Włókniarz Częstochowa walczy z finansami
2025-10-26
Autor: Katarzyna
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa znalazł się w trudnej sytuacji finansowej, z ogromnymi długami, które są efektem fatalnego sezonu 2024. Klub nie tylko przegapił szansę na awans do fazy play-off, ale także stracił zaufanie kibiców, którzy teraz rzadko odwiedzają mecze ligowe.
Nowy właściciel Bartłomiej Januszka postanowił wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności, ale nie ujawnia dokładnej kwoty zadłużenia. W rozmowie z WP SportoweFakty powiedział: "Zobowiązania biorę na siebie. Nie chcę nikomu robić pod górkę. To będzie trudny rok, nie tylko finansowo, ale też w odzyskiwaniu zaufania sponsorów, kibiców i zawodników. Potrzebuję całego roku na odbudowę."
Klub obecnie stara się uzyskać licencję na kolejny sezon, co jest priorytetem dla włodarzy Włókniarza. Pomimo obaw o upadłość, Januszka zapewnia, że sytuacja się stabilizuje, a długi wobec zawodników są w dużej mierze spłacone. Odmawia jednak pewności w kwestii przyszłości licencji.
"Licencja startowa na przyszły sezon nie jest zagrożona, choć niczego nie można być pewnym" - dodaje Januszka. Zawodnicy są już w 99% spłaceni, a pieniądze są systematycznie przekazywane na zaległości. Jak podkreśla, sytuacja zmienia się na lepsze, a długopisy są regularnie wypłacane.
Rok obrachunkowy dla klubów żużlowych trwa od 1 listopada do 31 października. Wkrótce klub będzie musiał rozliczyć ten czas, a także przyznane licencje oraz sytuację finansową.
Czy Włókniarz Częstochowa zdoła się odbić od dna? Czas pokaże, ale na razie kibice mają powody do niepokoju. Zmiany są konieczne, by przywrócić blask tej legendzie polskiego żużla!