Rozrywka

Krzesimir Dębski reaguje na krytykę: "To wszystko zostało źle zrozumiane!"

2025-07-31

Autor: Michał

Nikt nie spodziewał się, że po niewinnym wywiadzie rozwinie się aż taka burza. W jednej z najnowszych rozmów Krzesimir Dębski, znany kompozytor, niezbyt pochlebnie wypowiedział się o umiejętnościach swojej żony, Anny Jurksztowicz, z którą aktualnie się rozwodzi. Dodatkowo, jego słowa dotyczące syna Radzimira, znanego jako Jimek, również nie przeszły bez echa.

Dębski nie ukrywał się z krytyką syna podczas programu "PRZEmiana": "Cieszę się, że znalazł swoje miejsce w branży, ale zaobserwowałem, że korzysta z utworów innych artystów. Wolałbym, aby tworzył własną muzykę, a nie tylko dodawał bitów".

Radzimir odniósł sukces jako kompozytor muzyki filmowej i producent. W jego dorobku znajdują się m.in. utwory do popularnego serialu "Ranczo" oraz remiks piosenki Beyonce "End of Time", który znalazł się na jej minialbumie.

Dla 71-letniego Dębskiego to jednak tylko forma zabawy: "Zacząłem to jako żart, a teraz to jest niesamowicie popularne! Nie mogę uwierzyć, że to osiągnęło taką rangę".

Jego wypowiedzi wywołały oburzenie w sieci. Internauci oskarżali go o brak zrozumienia dla talentu syna: "Jimek nie jest tylko DJ-em, on naprawdę komponuje!"; "Zamiast krytyki, wystarczyło powiedzieć: jestem dumny z mojego syna!".

Po fali kontrowersji Krzesimir Dębski ponownie zabrał głos, twierdząc, że jego intencje zostały źle zrozumiane. "Media przeinaczyły moje słowa, to wszystko zostało źle zinterpretowane!" - powiedział w rozmowie z "Faktem".

Dębski przypomniał, że niedawno został uhonorowany podczas gali poświęconej polskiemu rapowi, gdzie tytułowano go 'ojcem polskiego rapu'. "Zawsze byłem jego zwolennikiem, nawet jeśli czasem trudno mi zrozumieć to, co obecnie się dzieje w tym gatunku".

Na zakończenie, Dębski dodał, że wiele znanych postaci, jak Mozart senior, również martwiło się, że ich dzieci oddają się 'łatwej muzyce'. Czy rodzinna kontrowersja wpłynie na ich relacje? Czas pokaże!