Świat

"Krzyk Rozpaczy": Porażka PO w walce o fundusze UE na obronność

2025-04-28

Autor: Anna

Zaskakująca decyzja Parlamentu Europejskiego

Wielkie emocje zawitały do Parlamentu Europejskiego po ogłoszeniu stanowiska dotyczącego podziału półtora miliarda euro z unijnego programu na przemysł obronny. Kluczowe okazało się jedno – fundusze trafią tylko do tych krajów, które produkują co najmniej 70% komponentów w Europie. Dla Polski oznacza to praktycznie koniec marzeń o wsparciu finansowym, a ogromne korzyści dla Niemiec i Francji.

Polska w walce o równe traktowanie

Europoseł Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej apelował o obniżenie tego progu do 65%, co miało otworzyć drzwi do unijnych funduszy także dla Polski. Jego starania spotkały się jednak z gorzką odpowiedzią – Parlament Europejski odrzucił propozycję, co Halicki skomentował jako wielką klęskę.

Zatrzymanie pracy nad kluczowym raportem

Adam Bielan, jeden z czołowych polityków PiS, zwrócił uwagę na fakt, że mimo wsparcia, które PO otrzymało, ich starania zakończyły się fiaskiem. Prace nad europejskim programem obronnym trwały od dwóch lat, jednak krytyczne opóźnienia uniemożliwiły skuteczne działania.

Szybka ścieżka, jeszcze szybsze problemy

Decyzja o przetworzeniu raportu w "szybkiej ścieżce" ograniczyła możliwość wprowadzania poprawek. Głosując jako jeden z niewielu, Bielan wskazał, że finalny dokument wyprodukowany przez Parlament okazał się gorszy od pierwotnych założeń Komisji Europejskiej.

Kto finansuje obronność Europy?

Były eurodeputowany zakończył stwierdzeniem, że polscy podatnicy, którzy dorzucają się do budżetu Unii, de facto finansują obronność Niemiec i Francji. To z pewnością nie jest sytuacja, którą można przyjąć z zadowoleniem.

Apel na przyszłość: Zjednoczenie czy podziały?

Słowa Halickiego, określone jako "krzyk rozpaczy", pokazują, jak pilne jest zjednoczenie Europejczyków w obliczu wspólnych wyzwań. Cała Europa wymaga bezpieczeństwa, a nie tylko strefy przywilejów dla nielicznych.

W świetle tych wydarzeń, przyszłość współpracy w zakresie obronności wydaje się niepewna. Jakie kroki podejmą Polacy, aby nie dać się zepchnąć na margines europejskiej polityki obronnej?