Krzynówek bez ogródek po meczu reprezentacji. Aż trzech kontrowersyjnych punktów!
2024-10-14
Autor: Agnieszka
Po meczu z Portugalią, były piłkarz reprezentacji Polski, Krzynówek, nie owijał w bawełnę. Jego krytyka skierowana została zarówno wobec selekcjonera Michała Probierza, jak i zachowania kibiców na stadionie. Zwrócił uwagę, że brak „cech wolicjonalnych” u zawodników był kluczowym problemem, zauważając, że drużyna wydaje się być zbyt skoncentrowana na technice, a nie na walce na boisku. Pytał retorycznie, jak można pokonać tak silnego rywala jak Portugalia, nie stosując fauli czy intensywnej gry.
Krzynówek nie szczędził krytyki także samej taktyki, jaką prowadzi Probierz, zwracając uwagę na system z trzema stoperami, który, jego zdaniem, nie przynosi pożądanych rezultatów. Wątpliwości wzbudziły również debiuty Maxa Oyedele i Michaela Ameyawa. Jak podkreślił Krzynówek, w przeszłości debiut w reprezentacji był bardziej wymagający, a obecnie, zdaje się, debiuty pojawiają się zbyt łatwo, co może nie przynosić korzyści drużynie.
W odniesieniu do wystawienia Oyedele, stwierdził, że to mogło wyrządzić mu więcej szkody niż pożytku, ale jednocześnie zastrzegł, że nie można obarczać go winą za porażkę, w której brało udział wiele faktorów.
Co więcej, Krzynówek ostro wypowiedział się o atmosferze panującej podczas meczu. Mimo wypełnionych trybun, wskazał na brak prawdziwego dopingowania ze strony kibiców. Opisał atmosferę jako „piknik country”, a nie klimat, który should towarzyszyć wielkiemu sportowemu wydarzeniu. Przyznał, że wolałby grać na stadionie Legii, gdzie wsparcie ze strony kibiców jest znacznie bardziej autentyczne. Wspomniał z nostalgią o meczu z Portugalią w 2006 roku, gdzie atmosfera była dużo bardziej sprzyjająca reprezentacji.
Czy reprezentacja Polski ma szanse poprawić swoją grę w nadchodzących spotkaniach? Krzynówek ma wiele wątpliwości, a jego szczere słowa mogą być początkiem dyskusji o przyszłości drużyny na arenie międzynarodowej.