Kraj

Krzysztof Jurgiel ujawnia kulisy utraty władzy przez PiS na Podlasiu: oskarżenia wobec Kaczyńskiego

2024-10-04

Autor: Michał

Krzysztof Jurgiel, były europoseł PiS oraz minister rolnictwa, opuścił partię Prawo i Sprawiedliwość w maju tego roku. W liście do Jarosława Kaczyńskiego wskazywał na "oczywiste naruszenie jego dóbr osobistych i statutu partii", związane z działaniami kierownictwa PiS po utracie większości w sejmiku województwa podlaskiego.

W ubiegły piątek Jurgiel opublikował na swojej stronie internetowej obszerny tekst pod tytułem "Kulisy utraty władzy przez PiS na Podlasiu", w którym oskarża Kaczyńskiego o "rozpowszechnianie kłamstw" oraz prowadzenie "oszczerczej kampanii" przeciwko niemu.

Na szczególną krytykę Jurgiela zasłużyli dwaj politycy PiS: Karol Karski i Jacek Sasin. Były europoseł podkreśla, że Karski od lat postrzegał go jako rywala politycznego i był jednym z głównych inspiratorów działania przeciwko niemu. Jurgiel zwraca uwagę na nieprzychylne oceny Karskiego jako polityka oraz jego klęskę w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Jurgiel nie szczędzi słów krytyki również kierującemu podlaskim PiS Jacekowi Sasinowi, nazywając go "symbolem klęski w sejmiku podlaskim". Zarzuca mu, że dążył do wyeliminowania go z działalności politycznej oraz podważał jego reputację wśród członków partii. Wskazuje, że Sasin "przyczynił się do utraty władzy PiS w sejmiku", minimalizując szanse na wybór do kolejnych kadencji uznawanych za ważne lokalne osobistości.

Co więcej, podkreśla, że kierownictwo PiS w województwie podlaskim, pod przywództwem Sasina, w 2023 roku zdobyło dwa mandaty mniej w Sejmie oraz jeden mniej w Senacie niż w poprzednich wyborach. Jurgiel nie unika oskarżeń dotyczących nieudolności Sasina, twierdząc, że "doprowadził do spektakularnej porażki" partii oraz źle przygotował listy wyborcze.

W artykule porusza także temat nieprzychylnych akcji, które miały na celu dyskredytację i zastraszenie członków partii, co jest alarmującym sygnałem dla przyszłości Prawa i Sprawiedliwości na Podlasiu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że te napięcia w partii mogą doprowadzić do dalszego rozłamu, co budzi wśród działaczy PiS obawy o przyszłość władzy w regionie.

Fala krytyki płynąca ze strony Jurgiela stawia pod znakiem zapytania stabilność Prawa i Sprawiedliwości w Podlaskiem i w całym kraju, co może mieć daleko idące konsekwencje w kontekście nadchodzących wyborów.