Krzysztof Mrozek: Pójdziemy do utrzymania po trupach – Atmosfera w ROW Rybnik? Mnie to nie interesuje!
2025-05-24
Autor: Anna
Po niedzielnej przegranej 40:50 z Betard Spartą Wrocław, Krzysztof Mrozek, prezes Innpro ROW-u Rybnik, z determinacją ocenił występ swojej drużyny. Choć nie zaczęli najlepiej, zauważył postęp w formie zespołu, który zdobył 40 punktów, po wcześniejszym meczu z torunianami i rekordzie 32 punkty.
Mrozek nie ma wątpliwości, że przed drużyną stoi ogromne wyzwanie – utrzymanie w PGE Ekstralidze. "Czekamy na fazę play-down, w której musimy walczyć o każdy punkt, nie patrząc na atmosferę w zespole", podkreśla.
O atmosferę w klubie zapytany przez dziennikarza odpowiedział, że aktualna sytuacja w drużynie jest dynamiczna. "Zarówno w padoku, jak i na torze zawsze coś się dzieje. Mamy ambitnych żużlowców, którzy potrafią wyrazić emocje", dodaje.
Nie zabrakło odniesienia do dotychczasowych wypowiedzi Nickiego Pedersena, który skrytykował atmosferę w Rybniku. Mrozek przyznaje, że każda opinia ma prawo istnieć, ale nie zgadza się z jego oceną. "Nie toleruję publicznego odsądzania drużyny od czci, wolę mówić te sprawy prywatnie".
Zwracając uwagę na specyfikę trasy, Mrozek podkreślił, że domowy tor zawsze niesie ze sobą wyzwania. "Warunki nawierzchni i godziny jazdy zmieniają się, więc każdy ma swoją historię na torze", wyjaśnia.
Przejawiając optymizm, prezes nie obawia się o przyszłość drużyny, a wypadek Gleba Czugunowa ocenia jako niefortunny, zaznaczając że zawodnik czuje się dobrze.
Na koniec wyraża swoją wdzięczność Senatorowi Władysławowi Komarnickiemu, włączając go w rozmowy o przyszłości Rybnik. "Niektórzy myślą, że spadniemy. Zobaczymy, kto się zdziwi na końcu!".