Ksiądz oferuje darmowy ślub, ale z jednym, zaskakującym warunkiem!
2025-10-10
Autor: Ewa
Zaręczona para stanęła przed niezwykłym dylematem, gdy wizytę w kancelarii parafialnej postanowiła wykorzystać do ustalenia szczegółów swojego ślubu. Ich oczekiwania zostały wystawione na próbę, gdy ksiądz z poważną miną zaproponował, że ślub udzieli im za darmo, ale pod jednym, nieoczekiwanym warunkiem.
Ksiądz, po wstępnym zainteresowaniu ich zaręczynami, zmienił ton i z nutą ironii oznajmił: "Przejdźmy do spraw biznesowych. Udzielę wam ślubu bez opłat, ale musicie zapłacić tzw. opłatę kancelaryjną." Para była zaskoczona, a atmosfera, która wcześniej była przyjazna, nagle stała się napięta.
Ile kosztuje ślub w kościele?
Jak zaznaczył duchowny, darmowy sakrament to jedno, ale formalności generują dodatkowe koszty. Ksiądz wyliczył, iż opłata kancelaryjna pokrywa m.in. koszty oświetlenia, ogrzewania, organisty, kościelnego, sprzątania oraz dekoracji. Okazało się, że „co łaska” to fraza, która wprowadza zamieszanie i niepewność wśród przyszłych nowożeńców.
Typowe ministra... czy ślub kopalni opłat?
Zanim para zdążyła zareagować, duchowny wrócił do tematu, twierdząc, że to, co zasugerowali, wcale nie jest tak skomplikowane. Przyznali się, że szukali informacji o kosztach ceremonii w internecie, błądząc wśród różnych opinii. Kwoty podawane przez pary sięgały do 3 tys. zł, co wydało się im absurdalnie wysokie.
Ksiądz próbował ściszyć obawy mówiąc, że dla niego „co łaska” oznacza tyle, ile para jest w stanie ofiarować, a 3 tys. zł to raczej maksymalna granica. Na to dodał osobistą obietnicę, że w ramach prezentu załatwi dla nich wyjątkowy występ muzyczny.
Zaskakujące negocjacje!
Reakcja narzeczonego na te słowa była nie do opisania. W momencie, gdy rozmowa zaczęła przypominać targowanie się w sklepie, oboje spojrzeli na siebie z niedowierzaniem. "Mój przyszły mąż rzucił ironicznie, że ta promocja ma więcej haczyków niż ceny w popularnym dyskoncie" — relacjonuje panna młoda.
Po chwili zastanowienia okazało się, że ksiądz jest otwarty na kompromis. Gdy zapytali go, ile mogą ofiarować, stwierdzili, że 1500 zł wydaje się bardziej rozsądne. Ksiądz przyznał, że to w porządku, a na koniec ceremonię mogą ocenić i ewentualnie zostawić napiwek.
Jakie są realia ślubu w kościele?
Ta historia pokazuje, jak ogromne różnice występują w praktykach parafialnych. Przyszli małżonkowie często czują się zagubieni w gąszczu informacji. Na internetowych forach wiele osób dzieli się swoimi doświadczeniami, a kwoty, które pozostawiają w kościołach, są często drastycznie różne.
Choć Kościół głosi, że sakramenty są bezpłatne, rzeczywistość pokazuje, że opłaty za usługi są standardem. Pytanie oto, jak dobrze narzeczeni są przygotowani, by zmierzyć się z realiami dzisiejszych ceremoni.