Finanse

Książuło odkrywa Bakalarską: Niskie ceny manicure i zawyżone koszty jedzenia

2024-08-15

Autor: Katarzyna

Bakalarska to nie tylko miejsce znane z ogromnej oferty odzieży „made in China”, ale także prężnie rozwijającego się sektora beauty, w skład którego wchodzą barberzy, fryzjerzy oraz salony manicure. Ceny usług w tych miejscach, jak zarejestrował Książuło, są niezwykle konkurencyjne w porównaniu do firm w innych częściach Warszawy, na przykład manicure z malowaniem kosztuje tam 65 zł.

Youtuber postanowił rozpocząć kulinarną podróż od popularnej zupy pho, podkreślając, że jest to lokal słynący z wyjątkowych przepisów na ten specjał. Książuło zamówił pho z wołowiną oraz chrupiącym kurczakiem, a cena dania wyniosła 35 zł za kurczaka i 36 zł za pho, co jak na standardy warszawskie wydaje się dość wysoką stawką.

Podczas degustacji Książuło stwierdził, że mięso wołowe miało gumową konsystencję i nie spełniło jego oczekiwań – rywalizując z tanimi, ale lepszymi opcjami w mieście, które z reguły oferują przystępne i pyszne jedzenie. Książuło wyraził zawód z powodu braku wyrazistego smaku i zastrzegł, iż porcja, mimo że wystarczająca, nie obroniła się w kontekście jakości.

Następnie youtuber udał się do koreańskiej restauracji, gdzie miał nadzieję na pysznego kurczaka. Na miejscu okazało się, że jest to lokal z grillami na stole, a ceny mixów grillowych zaczynały się od 110 zł, sięgając aż 350 zł. Książuło w pudełeczku od menedżera otrzymał lemoniadę i pizzę z kimchi, co było miłym gestem, ale także podkreśliło wysokie ceny potraw.

Rozczarowanie nie minęło, gdy zorientował się, że mięso, które mu podano, było mrożone, co wpływało na jego jakość. Książuło dodał do ugrillowanego kurczaka kimchi, ale podkreślił, że porcja sałaty była zbyt duża jak na jego gust: „Nie lubię sałaty na tyle, by jeść jej tyle na raz,” zauważył. Koszt kurczaka w stylu koreańskim wynosił 50 zł, a smak nie zaskoczył go pozytywnie. Książuło nie krył rozczarowania, mówiąc, że to danie nie ma w sobie nic wyjątkowego, co skłoniłoby go do ponownego zamówienia.

Mimo że pizza z kimchi przypadła mu do gustu, całość wycieczki kulinarnej Książuło podsumował negatywnie, zwracając uwagę na słabą jakość i wygórowane ceny potraw. W komentarzach pod jego filmem wybuchła burza dyskusyjna, a niektórzy internauci porównywali jego zachowanie do „neandertali grających na komputerze”, wytykając brak znajomości kulinarnych tradycji, jakie można spotkać w Korei.

Kstylli, który odwiedził Bakalarską, potwierdza, że korzystając z takich miejsc, warto zwracać uwagę nie tylko na ceny, ale także na jakość produktów. Miejsca z niskimi kosztami manicure nie muszą automatycznie przekładać się na wysokie ceny jedzenia, które w końcu powinno być równie smaczne, co przystępne.