Książuło w restauracji Michela Morana: Co naprawdę sądzi o posiłku?
2024-10-02
Autor: Michał
Książuło, znany polski youtuber, niedawno odwiedził ekskluzywną restaurację MaMaison, prowadzonej przez Michela Morana. Jego kulinarna przygoda rozpoczęła się od sezonowej zupy za 29 zł, którą określił jako "dobrą". Jednak nie oszczędził krytyki dla cebulowej, kosztującej 33 zł, nazywając ją "wodą z cebulą", co wywołało konsternację wśród niektórych fanów.
Rzeczywista kulinarna rywalizacja zaczęła się jednak, gdy na stole pojawił się bakłażan, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Książuło chwalił też tatara za 53 zł, wyrażając chęć powrotu do restauracji tylko dla tego dania. Kulinarne doznania były naprawdę różnorodne, a youtuber miał okazję spróbować ślimaków po raz pierwszy, co uznał za "ciekawe doświadczenie".
Dania główne, jak rostbef i polędwica, również zrobiły na nim wrażenie. Książuło uznał stek z polędwicy za najlepszego, jakiego kiedykolwiek jadł. Mimo że kaczka za 73 zł nie spełniła jego oczekiwań w takim stopniu, to deser w postaci fondanta czekoladowego oraz crème brûlée pozytywnie zaskoczyły. Z entuzjazmem mówił o fondancie, stwierdzając, że to "najlepszy deser, jaki jadł" i że każde pieniądze, które wydał, były warte tej słodyczy.
Całkowity koszt wizyty wyniósł 844 zł, co może budzić kontrowersje wśród widzów, ale Książuło podkreślił, że doświadczenie kulinarne w MaMaison było wspaniałe. Widzowie z uznaniem komentowali poziom serwowanych dań, porównując je z ofertą innych, znanych restauracji.
Warto dodać, że Książuło miał okazję odwiedzić również restaurację Piotra Adamczyka, gdzie skrytykował kilka pozycji z menu, w tym znaną carbonarę, podkreślając, jak duże znaczenie ma jakość składników i sposób ich przygotowania. Jego recenzje stają się coraz bardziej wpływowe wśród gastronomicznych entuzjastów, a on sam zapowiada kolejne kulinarne wyzwania.