Rozrywka

Księżna Kate i księżniczka Charlotte uświetniły finał Wimbledonu. Historia walki o zdrowie i modowy hit! (ZDJĘCIA)

2024-07-14

Autor: Magdalena

Tegoroczny Wimbledon był wyjątkowy nie tylko ze względu na sportowe emocje, ale także za sprawą spektakularnego występu księżnej Kate i jej córki, księżniczki Charlotte. Miliony widzów na całym świecie mogły podziwiać Kate Middleton, pasjonatkę tenisa i patronkę klubu All England Lawn Tennis and Croquet Club Wimbledon, podczas finałowego meczu pomiędzy Carlosem Alcarazem z Hiszpanii a Novakem Djokoviciem z Serbii.

Jednakże obecność księżnej Kate na Wimbledonie nie była do końca pewna. Na początku roku synowa monarchy przeszła poważną operację jamy brzusznej, po której, jak się okazało, zmagała się z nowotworem. Jej zdrowie i rekonwalescencja ograniczyły publiczne wystąpienia do minimum. Pojawienie się 42-letniej księżnej na turnieju tenisowym było dopiero drugim publicznym wystąpieniem od momentu diagnozy raka. Zgodnie z tradycją, księżna Kate wręczyła trofeum zarówno zwycięzcy, jak i finaliście Wimbledonu.

Na niedzielnym finale mężczyzn księżna Kate olśniewała w pięknej kreacji sięgającej do kolan. Ukochana księcia Williama założyła elegancką suknię w kolorze purpury, z rękawami do połowy ramienia i poduszkami na ramionach, co podkreśliło jej wyrafinowany gust modowy. Całość dopełniały beżowe szpilki i mała, stylowa torebka. W Internecie szybko rozeszło się urocze nagranie Middleton z jej córką Charlotte, jak wchodzą na stadion ręka w rękę. To ujęcie zdobyło serca wielu użytkowników sieci i stało się hitem w mediach społecznościowych.

Oprócz swojego niebywałego stylu, obecność Księżnej Kate miała również szczególne znaczenie. Jej pojawienie się na Wimbledonie po ciężkiej walce z chorobą było symbolem determinacji i siły ducha. Księżniczka Charlotte również przyciągnęła uwagę swoim urokiem, co razem stworzyło obraz idealnej, królewskiej rodziny, która mimo trudnych chwil, zawsze trzyma się razem. To wydarzenie z pewnością zostanie zapamiętane na długo, nie tylko przez miłośników tenisa, ale także fanów rodziny królewskiej.