Kurort, który zniknął: Turecka plaża w obliczu kryzysu
2025-06-09
Autor: Piotr
W ostatnich dniach sieć zalała fala dramatycznych filmów i postów ukazujących smutny obraz tureckiej turystyki, która staje się miastem widmo. Przyjezdni oraz influencerzy nie szczędzą słów krytyki, przestrzegając innych przed rosnącymi cenami oraz opuszczonymi plażami.
Przyczyną tego stanu rzeczy jest rosnąca inflacja, która w Turcji utrzymuje się na alarmującym poziomie prawie 40 procent. Turyści zauważają, że ceny poszybowały w górę, co sprawia, że spędzenie wakacji w tym popularnym kurorcie stało się dla wielu nieosiągalne.
Na Instagramie bardzo szybko zaczęły pojawiać się konta dokumentujące szokujące ceny w tureckich kurortach, przyciągając uwagę użytkowników. W centrum tych doniesień znajduje się Marmaris, niegdyś kwitnące miasto turystyczne, które rokrocznie przyciągało tłumy dzięki nie tylko swoim malowniczym widokom, ale także przystępnym cenom.
Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła – turystów brakuje, a bary, restauracje i kluby nocne świecą pustkami. Opuszczone plaże, które kiedyś tętniły życiem, teraz tylko czekają na dawnych gości.
„To już nie to samo” – komentują internauci, którzy odwiedzili kurort. Jeden z brytyjskich turystów, wspominając swoje zeszłoroczne doświadczenia, powiedział: „Wydałem 2000 funtów na wakacje, mimo że miałem opcję all-inclusive. Nigdy więcej”.
Tak dramatyczny spadek popularności tureckich kurortów stawia pod znakiem zapytania przyszłość regionu. Czy Marmaris i inne miasta turystyczne wrócą kiedykolwiek do dawnej świetności, czy może staną się jedynie wspomnieniem o czasach, gdy goście wylegiwali się na słońcu, a lokale były pełne radosnych podróżników?