Świat

Kuzyn J. D. Vance'a w Ukrainie: Szokująca krytyka wobec rodziny!

2025-03-10

Autor: Anna

J. D. Vance i Nate Vance to kuzyni, których więzy rodzinne mają swoje korzenie w amerykańskiej polityce. Matka wiceprezydenta USA jest siostrą ojca Nate'a. Od marca 2022 roku Nate Vance jako ochotnik walczy w Ukrainie, a jego historia została niedawno opisana w francuskim "Le Figaro".

Nate trafił do 108 Brygady Strzelców Specjalnych "Wilki Da Vinci". Jako były żołnierz Korpusu Piechoty Morskiej USA przyznał, że przeszli jedynie podstawowe szkolenie, jednak jego determinacja była ogromna. Brał udział w najważniejszych bitwach, takich jak Kupiańsk, Bachmut czy Awdijiwka. Jego zaangażowanie w walkę z rosyjską agresją podkreśla jego osobiste poświęcenie.

W obliczu wsparcia, jakie Ukraina otrzymywała od USA, Nate nie miał wątpliwości, co do polityki swojego kuzyna, J. D. Vance'a. W trakcie rozmowy z dziennikarzami wyraził swoje rozczarowanie postawą rodziny wobec pomocy dla Ukrainy. Po obejrzeniu wizyty prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu, Nate powiedział, że poczuł się zdegustowany, gdy usłyszał krytykę pod adresem wsparcia dla naszego wschodniego sąsiada.

- J. D. to inteligentny człowiek, ale jego słowa o Ukrainie były dla mnie szokiem. Wydawało mi się, że jego krytyka to tylko chwyt polityczny, ale to, co wydarzyło się w Białym Domu, było dla mnie hipokryzją - powiedział.

Nate Vance zauważa, że wstrzymanie pomocy humanitarnej może prowadzić do katastrofy. Wyraża przekonanie, że obecne relacje USA z Rosją są zbyt napięte, by mogły zostać naprawione.

- Rosjanie nie zapomną o naszym wsparciu dla Ukrainy. Po obecnych działaniach jesteśmy jedynie narzędziem w rękach Władimira Putina - dodał, wskazując na potrzebę kontynuowania pomocy dla Ukrainy.

To zdarzenie może wkrótce wystawić na próbę relacje między wpływowymi osobami amerykańskiej polityki a rzeczywistością na froncie ukraińskim. Czy kuzyni znajdą wspólny język w obliczu tak dramatycznych wydarzeń? Świat czeka na dalszy rozwój sytuacji.