Sport

Legia Warszawa może stracić gwiazdę! Jej przyszłość na Ukrainie?

2024-08-21

Autor: Tomasz

Marc Gual, hiszpański napastnik Legii Warszawa, dołączył do klubu w lipcu zeszłego roku. Jego transfer wzbudzał duże zainteresowanie, kiedy media informowały o tym kilka miesięcy wcześniej. Już wtedy Gual i jego partnerka byli widziani na stadionie przy ul. Łazienkowskiej, gdzie oglądali mecz Legii z Lechem Poznań.

- Rynek piłkarski rządzi się swoimi prawami. Jesteśmy świadomi, że nie jesteśmy przygotowani finansowo, aby sprostać jego oczekiwaniom - powiedział Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy Jagiellonii Białystok.

Były trener Legii, Kosta Runjaić, nie szczędził komplementów pod adresem Guala, mówiąc, że jest jednym z najlepszych napastników w lidze. Jego umiejętności, takie jak dobry drybling i aktywne uczestnictwo w pressingu, nie pozostawiają wątpliwości co do jego klasy.

W sezonie 2022/2023 Gual musiał rywalizować o miejsce w składzie z takimi zawodnikami jak Blaż Kramer, Maciej Rosołek oraz Tomas Pekhart, a teraz do tego grona dołączyli Jean-Pierre Nsame i Migouel Alfarela. Pojawiają się zatem pytania, czy Gual mógłby opuścić Legię.

Z plotek wynika, że Gual może wrócić do ligi ukraińskiej, gdzie zainteresowane jego osobą jest Dynamo Kijów. Klub ten w najbliższym czasie ma stawić czoła Red Bullowi Salzburg w meczu eliminacyjnym do Ligi Mistrzów, co może otworzyć nowe perspektywy dla Guala. Jako potencjalny cel transferowy, Gual nie jest jednak jedynym kandydatem na liście Dynama.

Dla Marc Guala byłoby to swoistego rodzaju powrotem na Ukrainę po dwóch latach. W przeszłości podpisał kontrakt z SC Dnipro-1, a po wypożyczeniu do Jagiellonii Białystok stał się najlepszym strzelcem ligi, zdobywając 15 goli. Jego transfer do Legii nastąpił bez opłaty odstępnej, lecz jak podaje portal sport.ua, w wyniku wybuchu wojny nie miał okazji zadebiutować w ukraińskiej lidze.

Obecnie w zespole Dynama Kijów znajdują się trzej napastnicy: Władysław Wanat, Władysław Supriaha i Matwiej Ponomarenko. Wanat, z kolei, przyciąga zainteresowanie m.in. ze strony Realu Betis. Nie wiadomo jednak, czy Gual miałby zastąpić Wanata, czy stać się jednym z konkurentów.

Gual wcześniej występował w takich klubach jak Alcorcon, Real Madryt Castilla, Girona, Sevilla i Real Zaragoza. W ubiegłym sezonie w 49 meczach strzelił 11 goli oraz zanotował 7 asyst, a w tym sezonie, po ośmiu spotkaniach, ma na swoim koncie już cztery bramki, w tym hat-trick przeciwko Caernarfon Town. Dynamo Kijów, 16-krotny mistrz Ukrainy, może być dla niego nowym wyzwaniem. Co przyniesie przyszłość dla Guala i Legii? Czas pokaże!