Lewandowski błyszczy, Barcelona demoluje – Szczęsny wszedł i... zszedł!
2025-08-04
Autor: Katarzyna
Barcelona kontynuuje znakomite występy w Azji
Podopieczni Hansiego Flicka rozgrywają trzeci mecz towarzyski podczas swojego zgrupowania w Azji. Po przekonujących zwycięstwach z Kobe (3:1) oraz Seoul FC (7:3), nadchodzi czas na rywalizację z koreańskim Daegu.
Dominacja Katalończyków na boisku
Spotkanie odbyło się na kameralnym stadionie mogącym pomieścić niecałe 13 tysięcy kibiców, a Barcelona od samego początku przejęła inicjatywę. Już w 21. minucie Gavi otworzył wynik meczu, a niespełna sześć minut później do siatki trafił Robert Lewandowski. Przed przerwą Katalończycy zdobyli jeszcze jedną bramkę, a w doliczonym czasie gry Gavi zapisał na swoim koncie dublet!
Zaskakująca zmiana w bramce
Przed drugą połową Flick wprowadził zmiany, decydując się na całkowite przetasowanie składu. Na boisku nie zobaczyliśmy już Lewandowskiego, Lamine Yamala czy Raphinhy, ale zasilili go nowi gracze, w tym Marcus Rashford i Pedri, a w bramce zadebiutował Wojciech Szczęsny.
Brutalne zakończenie meczu
W 54. minucie Barcelona podwyższyła prowadzenie dzięki golowi Toniego Fernandeza, a w 65. minucie wynik ustalił Rashford. Co ciekawe, w 75. minucie Flick postanowił ponownie zmienić bramkarza, a Szczęsny opuścił boisko, ustępując miejsca Diego Kochenowi.
Mrożący krew w żyłach wynik końcowy!
Ostatecznie, mecz zakończył się wynikiem 0:5 na korzyść Barcelony. Bramka: Gavi (21. min., 45+2 min.), Lewandowski (27. min), Fernandez (54. min), Rashford (65. min). Czy Barça kontynuuje swoją drogę do triumfu?