Lexy Chaplin w obliczu kontrowersji: "Plułam do kratki, nie na ulicę!"
2025-02-07
Autor: Jan
Wizerunek celebrytów w obliczu obiektywów aparatów wzbudza skrajne emocje i jest tematem licznych dyskusji. Wiele osób z branży rozrywkowej niejednokrotnie zaskoczyła obecność paparazzi w codziennych sytuacjach, co prowadzi do różnorodnych reakcji. Teraz głos zabrała influencerka Lexy Chaplin, która stara się wyjaśnić ostatnie kontrowersyjne zdjęcia.
Chaplin, znana z wciągającej działalności w grupie „Team X”, wykorzystała swoje konto na Instagramie, aby podzielić się swoimi odczuciami po tym, jak zauważyła, że paparazzi uchwycili ją w niekorzystnym momencie. "O mój Boże, słuchajcie tego. Przeglądając wiadomości, zobaczyłam, że ktoś napisał mi o artykule na Pudelku. Klikam i widzę swoje zdjęcia. Skandaliczne zdjęcia paparazzi!" - relacjonowała.
Sytuacja miała miejsce podczas porannego wyjścia na śniadanie z siostrą. "Kilka dni temu miałam gumę do żucia. Gdy podchodziłam do restauracji, wyplułam ją, ale nie na ulicę, tylko do kratki ściekowej, bo dbam o ptaki. To nie tak, jak napisali" - dodała z oburzeniem. Lexy wyraźnie podkreśliła, że nigdy nie zanieczyszczałaby ulicy, bo zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie niesie to dla otoczenia i zwierząt. "Zawsze wypluwam gumę gdzieś, gdzie nie zaszkodzi - do kanalizacji, jak każdy z nas powinien to robić".
Chaplin zakończyła swoje oświadczenie emocjonalnym wyrażeniem frustracji: "Nie dajcie się wciągnąć w te fałszywe narracje!". Ta sytuacja ponownie uwypukliła problem etyki w pracy paparazzi i ich wpływu na życie osobiste celebrytów. Zastanówmy się, czy naprawdę powinniśmy tak inwazyjnie podchodzić do prywatności innych ludzi.