LOT wybrał Airbusa: Jak europejski gigant pokonał Boeinga - Pech i Awaria
2025-06-18
Autor: Katarzyna
Podróżowanie samolotem jest powszechnie uważane za najbezpieczniejszy sposób przemieszczania się na dużych odległościach. Statystyki mówią jasno, że niebezpieczeństwo czai się bardziej na lotnisku niż w powietrzu. Jednak katastrofa, która miała miejsce w zeszłym tygodniu podczas lotu 171 Air India, w której zginęło 269 osób, każe nam spojrzeć na te liczby z innej perspektywy. Stracono życie w pierwszym tragicznym wypadku Boeinga 787-8, co odbiło się szerokim echem w branży lotniczej.
Airbus na szczycie
Boeing przez dekady dominował w sektorze lotnictwa cywilnego, jednak ostatnie lata przyniosły mu poważne problemy finansowe. W 2024 roku amerykański koncern odnotował operacyjną stratę na poziomie prawie 11 miliardów euro, mimo przychodów w wysokości 66,5 miliarda dolarów. W przeciwnym kierunku zmierza Airbus, który w omawianym okresie wygenerował zysk operacyjny blisko 5 miliardów euro i utrzymuje przewagę w kwestii dostaw samolotów.
Jednak liczby te mają ograniczoną wartość informacyjną. Obie firmy działają również w sektorze kosmicznym i przemyśle zbrojeniowym, co utrudnia bezpośrednie porównania ich wyników.
Ciemna strona Boeinga
Niedawne wydarzenia to tylko kolejna plama w wizerunku Boeinga. W ostatnich latach firma boryka się z licznymi problemami, co wyraźnie odzwierciedla katastrofa samolotu Air India. Doświadczała ona jednych wpadek za drugimi, co skutkowało negatywnymi nagłówkami prasowymi.
Dobrze widać to na przykładzie największego samolotu w ofercie Boeinga - modelu 787, znanego jako Dreamliner. To, co miało być symbolem innowacji i nowoczesności, stało się koszmarem.Problemy z materiałami, trudności w komunikacji z dostawcami oraz zakazy lotów z powodu pożarów baterii w pierwszych modelach wpłynęły na reputację marki.
Rywalizacja pod kontrolą rządów
Wyścig pomiędzy Airbus a Boeing toczy się od powstania europejskiego giganta w 2000 roku. Oba koncerny nieustannie walczą o dominację na rynku, co przyciągnęło uwagę rządów w USA i Europie, które zaangażowały się w spory dotyczące dotacji i subsydiów.
Zarówno Airbus, jak i Boeing są ważnymi graczami nie tylko w lotnictwie, ale również w przemyśle obronnym. Boeing zajmuje wysoką pozycję wśród firm zbrojeniowych, podczas gdy Airbus nie znalazł się nawet w pierwszej dziesiątce.
Przyszłość z nowymi graczami
W branży lotniczej niepodzielnie rządzą także inne firmy, jak brazylijski Embraer czy kanadyjski Bombardier, które jednak nie są bezpośrednimi konkurentami w segmencie dużych samolotów. Warto także zwrócić uwagę na chiński producent, COMAC, który podjął ambitne plany budowy samolotów pasażerskich nowej generacji.
Do 2028 roku COMAC może stać się poważnym graczem na rynku długodystansowych samolotów pasażerskich, co sprawi, że rywalizacja na tym obszarze pozostanie intensywna.