Sport

Maciej Kot zdobywa podium i pobija rekord! Wspierany przez rywali

2025-02-02

Autor: Agnieszka

Wspaniałe wieści dla polskich fanów skoków narciarskich! Podczas gdy oczy wielu sympatyków tego sportu są skierowane na Willingen, gdzie toczą się zmagania w ramach Pucharu Świata, również w Pucharze Kontynentalnym miało miejsce znaczące wydarzenie. Maciej Kot zdobył trzecie miejsce w zawodach w Lillehammer i ustanowił ciekawy rekord, potrzebując do tego wsparcia dwóch rywali.

Zawody Pucharu Świata w Willingen niestety nie przyniosły wielu powodów do radości dla polskiej reprezentacji. Zawodnicy zakończyli rywalizację w piątek na dziewiątym miejscu, a Dawid Kubacki, najlepszy z Polaków w sobotnim konkursie indywidualnym, zajął jedynie 14. lokatę. Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w Lillehammer, gdzie Maciej Kot skakał na skoczni K-123 (HS 140) i osiągnął wyniki 134,5 m oraz 132,5 m, co dało mu podium.

Warto dodać, że Kot wziął udział w pobiciu rekordu, który został ustanowiony wspólnie z Manuelem Fettnerem i Robertem Johanssonem. Łączny wiek trzech skoczków wyniósł 108 lat i 52 dni, co czyni je najstarszym podium w historii Pucharu Kontynentalnego. Dotychczasowy rekord datowany był na grudzień w Engelbergu, a jego pobicie świadczy o niezwykłej formie tych zawodników.

Maciej Kot, który ma szansę na podium w ogólnej klasyfikacji, zajął obecnie siódme miejsce, gromadząc 320 pkt. Zawody w Lillehammer były dla niego znaczącym krokiem w batalii o dobre lokaty w cyklu. Kolejne zmagania odbędą się 2 lutego o godzinie 13:30, a liderem klasyfikacji jest Robin Pedersen z dorobkiem 657 pkt.

Po Lillehammer, skoczkowie przeniosą się do słoweńskiego Kranju, a następnie do USA, gdzie wystartują w Iron Mountain, by później udać się do fińskiego Lahti. Finał sezonu Pucharu Kontynentalnego zaplanowano na 22-23 marca na Wielkiej Krokwi w Zakopanem, gdzie lokalni kibice będą mieli okazję dopingować swoich zawodników.

Maciej Kot, z każdym skokiem, dowodzi swojego potencjału i ambicji. Czy uda mu się wkrótce dołączyć do czołówki Pucharu Kontynentalnego? Trzymamy kciuki!