Rozrywka

Maciej Kurzajewski w ogniu oskarżeń Pauliny Smaszcz! Prawda wychodzi na jaw!

2025-03-13

Autor: Michał

Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski, niegdyś znany duet telewizyjny, przeżyli 23 lata wspólnego życia, jednak po pięciu latach od rozwodu ich relacje są nadal napięte. Ostatnio w programie "Kobieta-petarda", Smaszcz ujawniła, że w małżeństwie czuła się ograniczana i że nie mogła liczyć na wsparcie ze strony męża, zwłaszcza w trudnych momentach swojego życia.

Dziennikarka poruszyła również temat swojej choroby, opowiadając o tym, jak została podobno potraktowana przez Kurzajewskiego oraz ich starszego syna w najgorszej fazie swojej walki o zdrowie. Oskarżenia dotyczące podziału majątku są także na tapecie, co sprawia, że konflikt między byłymi małżonkami zdaje się zaostrzać.

"Wszystko załatwia pełnomocnik, bo my ze sobą nie rozmawiamy. Sprawy sądowe trwają już pięć lat - walczę o to, co zbudowałam przez 23 lata" – powiedziała Smaszcz. "Oprócz naszego wspólnego domu, są także inne nieruchomości, które chcę odzyskać" – dodała, podkreślając, że otrzymała jedynie część majątku i walczy o resztę.

Smaszcz narzeka na rzekome finansowe manewry Kurzajewskiego, które miały na celu obniżenie wartości ich wspólnego majątku. Twierdzi, że kwoty zostały transferowane na inne konta, co stanowi podstawę jej oskarżeń. "To sprawa sądowa, która wymaga wyjaśnienia" – zaznaczyła, podczas gdy jej słowa wzbudziły zainteresowanie i kontrowersje.

Na pytania redakcji "Faktu" odpowiedział sam Maciej Kurzajewski, który odmówił komentowania sprawy publicznie. "Wierzę, że tego typu sprawy powinny być rozstrzygane w sądzie, a nie w mediach. Z niecierpliwością czekam na finalizację sprawy dotyczącej naruszenia dóbr osobistych" – powiedział.

Czy to oznacza, że konflikt jest daleki od zakończenia? Co więcej, jeden z wyroków skazujących przeciwko Paulinie już zapadł, co może wskazywać na złożoność tej sprawy. Kurczewski dodał, że "śpi spokojnie, bo nie ma nic do ukrycia".

Ciekawe jest, jak sytuacja między tym dwojgiem się rozwinie w przyszłości, i czy publiczne oskarżenia mogą wpłynąć na ich dzieci. Jakie będą konsekwencje tej medialnej wojny? Oczekujcie dalszych aktualizacji!