Kraj

Maciej Świrski przed Trybunałem Stanu! Sejm podjął decyzję

2025-07-25

Autor: Ewa

Sejm stawia Macieja Świrskiego przed Trybunałem Stanu!

Sejm zgromadził posłów na sesji, która doprowadziła do przełomowej uchwały dotyczącej szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Macieja Świrskiego. W wyniku głosowania, które odbyło się z bezwzględną większością głosów, 237 posłów opowiedziało się za wnioskiem o postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu, który oskarży go o naruszenia konstytucji.

Strony, które się zaangażowały!

Poparcie dla wniosku zyskały ugrupowania koalicji, podczas gdy przeciwko głosował klub PiS oraz koło Republikanie. Ciekawostką jest, że niemal wszyscy członkowie Konfederacji wstrzymali się od głosu. Partia Razem zrezygnowała z udziału w głosowaniu.

Zaplanowane oskarżenia!

Poseł Maciej Tomczykiewicz z KO został mianowany oskarżycielem w tym procesie. W trakcie debaty w Sejmie, przewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej, Zdzisław Gawlik, podkreślił, że nie chodzi tu o zemstę, lecz o obowiązek prawny i moralny w stosunku do obywateli.

Świrski nie przyjmuje do wiadomości!

Reakcja Macieja Świrskiego na wynik głosowania była jednoznaczna. "Nie uznam tego wyniku i nie planuję rezygnacji, ani zawieszenia mojej działalności w KRRiT", oznajmił po obradach. Co więcej, Świrski podkreślił, że rada będzie działać według dotychczasowego schematu, pomimo decyzji Sejmu.

Przesłanki do postawienia przed Trybunałem!

Wniosek oskarżenia bazuje na zatrzymaniu około 300 milionów złotych z abonamentu dla mediów publicznych, a także blokowaniu koncesji dla niezależnych nadawców, takich jak TVN czy Radio TOK FM. Dodatkowo, zarzuca mu niewykonywanie niezbędnych badań dotyczących oglądalności telewizyjnej w Polsce.

Co dalej?

Po przyjęciu uchwały przez Sejm, dokumentacja zostanie przekazana do Trybunału Stanu, który podejmie dalsze kroki w sprawie. Przyszłość Macieja Świrskiego jest obecnie w rękach organów ścigania, a jego los pozostaje niepewny.

Co przyniesie przyszłość?

Sytuacja wokół KRRiT i Macieja Świrskiego budzi ogromne kontrowersje i zainteresowanie społeczne. Czy ten krok Sejmu wpłynie na przyszłość mediów w Polsce? Czas pokaże!