Rozrywka

Maciej Zakościelny w nowej włoskiej produkcji – metamorfoza, która zszokowała fanów!

2025-10-30

Autor: Ewa

Maciej Zakościelny, znany jako jeden z najprzystojniejszych aktorów polskiego kina, zaskoczył wszystkich swoją nową rolą! W kinematografii zadebiutował już w 2001 roku, ale to charakterystyczne role w filmach takich jak "Tylko mnie kochaj" oraz "Dlaczego nie!" przyniosły mu prawdziwą popularność. Przez lata był obsadzany głównie w romantycznych komediach, gdzie zachwycał widzów, jednak w ostatnim czasie zniknął z ekranów.

Jego powrót na świecznik nastąpi jeszcze w 2026 roku, gdy premierę będzie miał film "Zróbmy sobie przerwę" w reżyserii Christiana Marazziti.

Wszyscy mówią o jego szokującej metamorfozie!

Dla tej roli Zakościelny przeszedł niezwykłą przemianę — jego postać w filmie najpierw ma 40 lat, a później 60. Co najciekawsze, bohater jest... łysy! Ta drastyczna zmiana wizerunku jest zapowiedzią czegoś wyjątkowego.

Jak zdobył tę rolę?

W programie "Dzień dobry TVN" aktor zdradził, że jego kariera w Italii nie wymagała nawet castingu — wszystko załatwił jego agent. "Nawet nie musiałem się starać!" — zażartował.

Główne wyzwanie: język włoski!

Zakościelny przyznał, że nauka włoskiego była dla niego sporym wyzwaniem. Jego partner w filmie, Fabio Volo, podkreślił, że bardzo podoba mu się jego włoski. "Gram Polaka, który mieszka we Włoszech już 20 lat. Uczyłem się z Kasią Hoffmann, która sugerowała mi, by niektóre zdania brzmiały bardziej jak od Polaka. To była niezła zabawa!" — dodał.

Czas na filmowe emocje!

"Zróbmy sobie przerwę" opowiada o trzech parach, które decydują się na małą przerwę w swoich związkach. Jak zapowiada fabuła, niektórzy wychodzą z opresji zwycięsko, inni natomiast muszą zmierzyć się z trudnościami.

Czekamy z niecierpliwością na tę nietypową produkcję z Maciejem Zakościelnym, który znów udowadnia, że potrafi zaskakiwać swoim talentem i odwagą w podejmowaniu nowych ról!