Świat

Macron na kursie kolizyjnym z Algierią: Czy to koniec pojednania?

2024-07-31

Autor: Piotr

Prezydent Francji, Emmanuel Macron, wywołał prawdziwą burzę dyplomatyczną, wysyłając list do króla Maroka Mohammeda VI z okazji 25. rocznicy jego wstąpienia na tron. W liście tym Macron jednoznacznie poparł marokański plan autonomii dla Sahary Zachodniej. Jak zauważa dziennik "Liberation", francuski prezydent tym samym odebrał dotychczasową, zrównoważoną postawę Paryża wobec tej delikatnej kwestii.

Algieria natychmiast zareagowała, ogłaszając "natychmiastowe wycofanie" swojego ambasadora z Paryża. Algieria jest historycznym przeciwnikiem marokańskich roszczeń wobec Sahary Zachodniej. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Algierii stwierdziło, że "żaden inny francuski rząd nie podjął podobnego kroku".

Emmanuel Macron pierwotnie starał się o lepsze stosunki z Algierią. W 2022 roku odwiedził ten kraj, jednak jego algierski odpowiednik nigdy nie przyjechał z rewizytą, a planowane spotkania były ciągle przekładane. Według "Le Figaro" planowana na wrzesień wizyta prawdopodobnie w ogóle się nie odbędzie. Algieria z dużą dozą prawdopodobieństwa nałoży sankcje gospodarcze na Francję, co może obejmować ograniczenie eksportu gazu do tego kraju oraz wstrzymanie powrotu do Algierii osób z nakazem opuszczenia terytorium Francji, z których jedna trzecia to obywatele Algierii.

Znany politolog Khadija Mohsen-Finan w rozmowie z "Liberation" zauważa, że taki zwrot w polityce Macrona musi przynosić wymierne korzyści. - Rozważył za i przeciw i doszedł do wniosku, że bardziej opłaca mu się bliższa współpraca z Marokiem niż z Algierią - podkreśla ekspert.