Maja Frykowska zabiera głos w kontrowersyjnej sprawie zniczy: "Nie są dla mnie istotne"
2025-10-18
Autor: Andrzej
Znicze bez symboli religijnych? Maja Frykowska jasno wyraża swoje zdanie
Ostatnio w mediach zawrzało na temat wypowiedzi księdza Janusza Chyły, który postawił kontrowersyjne tezy dotyczące dnia Wszystkich Świętych. Proboszcz z Chojnic wyraził swoją opinię na temat symboliki religijnej na zniczach, stwierdzając, że powinny być one wolne od takich znaków, ponieważ po użyciu lądują na śmietniku. Te słowa wywołały burzę w społeczności internetowej.
Stanowisko Maji Frykowskiej: "Każdy ma swoją drogę do Boga"
Nie mogło zabraknąć głosu Maji Frykowskiej w tej dyskusji. W rozmowie oznajmiła, że symbole religijne nie mają dla niej większego znaczenia. "Jestem protestantką, więc nie obchodzę święta zmarłych i nie odwiedzam grobów. Uważam, że prawdziwa pamięć o bliskich oraz relacja z Bogiem nie potrzebują formy, lecz szczerości serca" – powiedziała.
Maja z szacunkiem podkreśliła, że każdy ma swoją unikalną drogę do wiary i inne potrzeby duchowe. "Nie oceniam, jak inni obchodzą dzień Wszystkich Świętych – to ich indywidualny sposób na okazywanie miłości tym, którzy odeszli" – dodała.
Osobista opowieść Maji o wierze i relacji z bliskimi
W trakcie rozmowy Frykowska podzieliła się także swoją osobistą historią, nawiązując do relacji z bliskimi i trudnych momentów w życiu, które ukształtowały jej podejście do wiary. Twierdzi, że najważniejsze jest to, co kryje się w sercu, a nie zewnętrzne symbole.