Rozrywka

Małgorzata Tomaszewska szczerze o dziadkach: „Są specyficzni, ale to działa!”

2025-05-23

Autor: Andrzej

Małgorzata Tomaszewska, znana prezenterka, wraca na antenę po rocznej przerwie i dzieli swój czas między pracę a opiekę nad swoimi małymi skarbami – siedmioletnim Enzo i roczną Laurą. W pomoc w opiece nad dziećmi angażuje się jej przyszła teściowa, która mimo że mieszka w Łodzi, regularnie odwiedza wnuki.

"Moja teściowa to prawdziwy skarb, który w każdej chwili staje przy mnie do pomocy. Choć musi podróżować z Łodzi, nigdy nie narzeka na te dojazdy. To nie przeszkadza jej być aktywną częścią życia wnuków!" – mówi Małgorzata w szczerej rozmowie.

Rodzice jako specyficzni dziadkowie

Sytuacja z rodzicami Małgorzaty, Janem Tomaszewskim, byłym bramkarzem, i Katarzyną Calińską-Tomaszewską, byłą tenisistką stołową, jest jednak zupełnie inna. Małgorzata opisuje ich jako bardziej powściągliwych i emocjonalnie stonowanych, co jest efektem ich sportowego charakteru.

"Moi rodzice są wręcz specyficzni w porównaniu do mojej teściowej i teścia, którzy idealnie odnajdują się w roli dziadków. Zawsze troskliwi, uwielbiają przytulać i spędzać czas z wnukami. Natomiast moi rodzice, jako sportowcy, mniej okazują emocje i nie pasują do stereotypowego obrazu dziadków. W naszym domu zawsze było nieco inaczej niż w innych!" – dodaje Małgorzata.

Dystans geograficzny a bliskość emocjonalna

Dodatkowym wyzwaniem jest fakt, że mama Małgorzaty mieszka w Dubaju, co znacznie ogranicza ich kontakt z wnukami. "Mieszkamy daleko od siebie, co wpływa na bliskość z wnukami. Kontakt jest dostosowany do naszych możliwości i sytuacji, jednak staramy się, by był jak najbardziej wartościowy" – podkreśla była gwiazda TVP.

Małgorzata Tomaszewska pokazuje, że mimo różnych charakterów i dystansu geograficznego, miłość do rodziny oraz chęć bycia blisko dzieci potrafią przetrwać wszelkie wyzwania.