Mandaty dla pasażerów MPK w Łodzi – Skandaliczne zachowanie kontrolerów!
2024-10-26
Autor: Piotr
Pasażerowie łódzkiej komunikacji miejskiej są oburzeni po tym, jak mimo posiadania ważnych biletów, masowo otrzymywali mandaty. Sprawa wywołała ogromne kontrowersje i do protestu w sieci przystąpiło już ponad 400 mieszkańców.
Kontrolerzy z MPK twierdzą, że pasażerowie są zobowiązani do zakupu biletów w aplikacji przed wejściem do pojazdu, co prowadzi do nieporozumień i frustracji wśród podróżnych. Pasażer Grzegorz Kowalski relacjonuje: - Wszedłem do autobusu, miałem telefon w ręku i zaczynałem kupować bilet, jednak usłyszałem od kontrolerki, że jest za późno.
Sędziowie w niektórych przypadkach uznali, że zakup biletu w ciągu 40 sekund od momentu wejścia do pojazdu jest wystarczający, jednak nie wszyscy pasażerowie mieli dostęp do monitoringu, aby to udowodnić. Wiele osób napotkało problemy z otrzymaniem nagrań z kamer, które rzekomo były „niedostępne z powodu awarii”.
Oburzenie pasażerów wzrosło, gdy program „Uwaga!” w TVN nagłośnił sytuację, ukazując zaniepokojenie i frustrację obywateli zarabiających na mandatach przekraczających 257 zł. Nieopłacone mandaty mogą wzrosnąć do 510 zł po upływie siedmiu dni.
Przedstawiciele MPK starają się usprawiedliwiać swoje działania, sugerując, że niektórzy pasażerowie nadużyli systemu, kupując bilety tylko w momencie przybycia kontrolerów. - Bilet należy skasować przed rozpoczęciem podróży, zanim pojazd ruszy - wyjaśnia Piotr Wasiak z MPK Łódź.
Na dodatek, łódzka Rada Miejska uchwaliła przepisy, które nakładają obowiązek zakupu i skasowania biletu przed rozpoczęciem podróży, co tylko potęguje złość pasażerów, którzy czują się krzywdzeni.
Coraz więcej osób planuje pozwy przeciwko MPK, domagając się odszkodowań i zmian w polityce komunikacyjnej. Czy łódzkie MPK zasługuje na piorunującą krytykę? Co dalej z prawami pasażerów?
Sytuacja ta stawia przed nami pytanie: jak zapewnić, by takie niewłaściwe praktyki nie miały miejsca w przyszłości? Sprawę monitorują nie tylko lokalne media, ale i organizacje broniące praw konsumentów. Precz z nieuczciwymi praktykami!